Mecz 61.: Penguins vs. Stars

Po derbach na Heinz Field przenosimy się do American Airlines Center, gdzie nasze Pingwiny zmierzą się z Dallas Stars - mecz w Teksasie może być pożegnaniem Flowera z drużyną.

Koniec okienka transferowego - NHL trade deadline - zbliża się wielkimi krokami, a dla Pittsburgh Penguins przyniesie on najprawdopodobniej istotną zmianę.

Zanosi się na to, że po 13 latach spędzonych w Pittsburghu bramkarz Marc-Andre Fleury zmieni barwy klubowe, chociaż w tej chwili brakuje konkretnych informacji w tej sprawie.

Flower wystąpi w starciu z Dallas Stars, a niewykluczone, że będzie to jego ostatni występ z Pingwinami.

W derbowym meczu z Philadelphia Flyers w ramach Stadium Series w bramce pokazał się Matt Murray. Był to także debiut dla sprowadzonego do Pittsburgha z Carolina Hurricanes obrońcy Rona Hainseya.

Pozyskanie 35-letniego defensora kosztowało nas pick w drugiej rundzie draftu (2017). Hainsey spędził na lodzie nieco ponad 21 minut, łącząc siły z Brianem Dumoulinem. W starciu ze Stars będzie to nasza druga para.

Kontuzje w dalszym ciągu leczą obrońcy Kris Letang, Olli Maatta i Trevor Daley, a także ofensywni Conor Sheary, Bryan Rust i Daniel Sprong.

Mimo urazów, sytuacja Pingwinów względem playoffów jest znacznie lepsza niż u rywali - Stars ponieśli ostatnio dotkliwą porażkę w starciu z Boston Bruins (6:3), co jeszcze bardziej oddaliło zespół od dzikich kart na Zachodzie.

Przypomnijmy, że w ubiegłym sezonie podopieczni Lindy'ego Ruffa niespodziewanie wygrali Central Division, docierając do drugiej rundy playoffów.

Presja w nadchodzącym meczu będzie bez wątpienia większa po stronie gospodarzy. Stars będą w nim liczyć na wsparcie Anttiego Niemiego, który wraca do bramki po dwutygodniowej przerwie.

W składzie gospodarzy zadebiutować może 21-letni napastnik Remi Elie, ale ze względu na trade deadline mecz z Pingwinami może być także pożegnaniem dla dobrze znanych graczy Stars jak Lauri Korpikoski, Patrick Sharp i obrońca Johnny Oduya.

Pingwiny zmierzą się z Gwiazdami na fali dwóch kolejnych zwycięstw, zajmując aktualnie drugie miejsce w tabeli Metropolitan Division. Trener Mike Sullivan przynał jednak, że oczekuje od drużyny jeszcze więcej.

- Wszyscy musimy podnieść nasz poziom. Sztab musi dawać z siebie więcej, aby jak najlepiej przygotować zespół. Każdy musi wziąć odpowiedzialność za swój wkład. Jeśli tak się stanie, to będziemy mieli drużynę, która jest w stanie mierzyć się z każdym - stwierdził.

Będzie to drugie i ostatnie spotkanie zespołów w sezonie zasadniczym. Rozgrywane 2 grudnia spotkanie na PPG Paints Arena zakończyło się zdecydowanym zwycięstwem Pingwinów (6:2).

Przewidywany skład Penguins:

Kunitz - Crosby - Guentzel
Hagelin - Małkin - Hornqvist
Wilson - Bonino - Kessel
Kuhnhackl - Cullen - Fehr

Cole - Schultz
Dumoulin - Hainsey
Gaunce - Ruhwedel

Fleury

Przewidywany skład Stars:

Benn - Eakin - Ritchie
Roussel - Seguin - Sharp
Korpikoski - Faksa - Spezza
McKenzie - Shore - Hudler

Lindell - Klingberg
Hamhuis - Oduya
Nemeth - Oleksiak

Niemi

Do spotkania Pingwinów ze Stars dojdzie w środę o 02:30 czasu polskiego. Oglądać możecie tradycyjnie na NHL.tv, a dla tych co nie posiadają linki do oglądania na portalu!

Let's Go Pens!

Komentarze

POLECANY ARTYKUŁ
Zobacz film dokumentalny "Pittsburgh is our home"
Film przygotowany specjalne z okazji 50-lecia istnienia klubu.