Czy Pingwiny zagrają w Europie?

Z okazji All Star Weekend w San Jose odbyła się konferencja władz ligi NHL. Po jej zakończeniu, zastępca komisarza ligi Bill Daly przyznał, że Penguins są jedną z opcji na występ za granicą. 

Informacja ta powinna ucieszyć szczególnie nas, polskich kibiców Pens bowiem szanse na ponowny przyjazd Penguins do Europy właśnie wzrosły diametralnie.

Wiemy, że NHL w przyszłym sezonie ma zamiar rozegrać mecz na inaugurację sezonu w Pradze, dwa spotkania w listopadzie w Sztokholmie oraz dwa mecze pre-seasonu w Chinach. Nie wiemy, do której opcji rozważni są Penguins, oby nie do tej ostatniej choć to właśnie Chiny mogą okazać się kierunkiem Pingwinów.

Wszystko przez to, że liga chce usilnie promować swój wizerunek w Chinach. Przed tym sezonem do Chin posłała taką maszynkę promocyjną jak Boston Bruins. Penguins mają jeszcze większą siłę promocyjną i to właśnie chiński kierunek jest póki co najbardziej prawdopodobny. Oby jednak tak się nie stało.

Mecze w Europie z udziałem Penguins również miałyby swoje uzasadnienia. Jeśli chodziłoby o spotkania w Sztokholmie to Penguins w składzie mają Patrica Hornqvista, który jest popularną postacią w swoim kraju oraz Marcusa Petterssona. Co prawda Penguins grali już przed laty w Sztokholmie dwa mecze z Senators, ale powtórka jest możliwa.

Praga także ma sporo sensu. Dominik Simon, które na stałe zadomowił się w składzie Pens pochodzi właśnie ze stolicy Czech. 

W grze są więc wszystkie scenariusze. Nam pozostaje tylko trzymać kciuki za te europejskie. Wszystko powinno wyjaśnić się w przeciągu najbliższych dwóch miesięcy.

POLECANY ARTYKUŁ
Zobacz film dokumentalny "Pittsburgh is our home"
Film przygotowany specjalne z okazji 50-lecia istnienia klubu.