Mecz 77.: Penguins vs. Predators
Krótki homestand Pittsburgh Penguins póki co przyniósł wygraną nad Sabres, podczas gdy dziś w nocy na Konsoli zagoszczą posiadacze 'dzikiej karty' z Zachodu, Nashville Predators.
W kończącym się właśnie sezonie zasadniczym, tafla CONSOL Energy Center jeszcze tylko dwa razy będzie areną zmagań Pingwinów.
Tym przedostatnim starciem będzie spotkanie z Nashville Predators. W poprzednim meczu u siebie, Penguins pokonali w dogrywce Buffalo Sabres.
Poprzednie spotkanie z Predators miało miejsce 25 października na tafli Bridgestone Arena w Nashville. Goście z Pittsburgha osiągnęli wówczas wygraną 1:2, a jedynego gola dla gospodarzy zdobył były Pingwin James Neal.
Skrzydłowy top line Preds póki co świetnie radzi sobie w Music City, z dorobkiem 30 goli będąc drugim najskuteczniejszym strzelcem w zespole. O jednego gola więcej ma skrzydłowy drugiego ataku Filip Forsberg.
Obaj napastnicy nie opuścili w tym sezonie żadnego spotkania. Neal zdobył co najmniej 1 gola w 5 z 7 ostatnich meczów, dodatkowo z rozgrywanym w połowie marca meczu z Edmonton Oilers notując hat-tricka.
Predators mają szansę na zagwarantowanie sobie miejsca w playoffach, co nie udało się wcześniej z powodu porażek z Dallas Stars oraz Colorado Avalanche. Preds zajmują pierwszą 'dziką kartę' w Western Conference z dorobkiem 91 punktów.
W starciu z Penguins drużyna Petera Laviolette'a zagra bez obrońcy Ryana Ellisa, podczas gdy w składzie Penguins może zabraknąć Bryana Rusta.
Rust zanotował asystę w meczu z Sabres, podczas gdy golem i asystą popisał się Tom Kuhnhackl. Udane spotkanie rozegrał też rezerwowy bramkarz Matt Murray.
Postawa Penguins w ostatnich tygodniach może naprawdę cieszyć, zwłaszcza jeśli brać pod uwagę braki w ataku i obronie (Jewgienij Małkin i Olli Maatta).
- Bardzo podoba mi się to, że jesteśmy w stanie wygrywać na różne sposoby. Za każdym razem pomagają nam w tym różni zawodnicy - cieszył się trener Mike Sullivan.
Szeroki i zdolny skład to na razie klucz drużyny do sukcesu, dający nadzieję na przejęcie pozycji wicelidera Metropolitan Division - zajmujący tą pozycję obecnie New York Rangers mają nad Penguins tylko punkt przewagi. Obie drużyny rozegrają do końca sezonu zasadniczego po 6 meczów.
Przewidywany skład Penguins:
Kunitz - Crosby - Hornqvist
Hagelin - Bonino - Kessel
Kuhnhackl - Cullen - Rust (?)
Sheary - Fehr - Bennett
Daley - Letang
Pouliot - Lovejoy
Cole - Schultz
Fleury
Przewidywany skład Predators:
Jarnkrok - Johansen - Neal
Forsberg - Ribeiro - Smith
Wilson - Fisher - Arvidsson
Gaustad - Sissons - Salomaki
Josi - Weber
Jackman - Elliott
Ekholm - Granberg
Rinne
Spotkanie Penguins z Predators odbędzie się w piątek o 01:00 czasu polskiego. Linki do oglądania znajdziecie w odpowiedniej zakładce na portalu.
Let's Go Pens!



Komentarze