Mecz 72.: Penguins vs. Sabres
Pittsburgh Penguins mogą już najbliższej nocy stać się nowym liderem Metropolitan Division, lecz aby tak się stało, potrzebna będzie nam wyjazdowa wygrana nad Buffalo Sabres.
Nasze dwa ostatnie domowe spotkania zakończyły się na zwycięsko, a po wygranym do zera starciu z Florida Panthers czeka nas wyprawa do Buffalo.
Nasz zespół spotka się z miejscowymi Sabres po raz trzeci i ostatni w trwającym sezonie zasadniczym. Zespoły odniosły dotychczas we wspólnych starciach po jednym zwycięstwie.
Rozgrywane na początku marca spotkanie w PPG Paints Arena zakończyło się wygraną Pingwinów (4:3), chociaż od prowadzenia trzema bramkami zaczęli Sabres.
Jednego z goli w tamtym meczu zdobył dla nas Jewgienij Małkin, który z powodu urazu dolnych partii ciała przegapi już trzeci kolejny start.
Geno to nasz drugi najlepszy strzelec (33 gole), ale jego licznik stanął w miejscu z powodu kontuzji, jakiej doznał w przegranym starciu z Philadelphia Flyers. W dalszym ciągu brakować będzie m. in. obrońców Krisa Letanga, Trevora Daleya i Olliego Maatty.
Coraz bliżej powrotu jest tymczasem napastnik Bryan Rust, który pauzuje już od 9 lutego. Rust nie podał jeszcze dokładnej daty powrotu, lecz wskazał, że szykuje się do startu w konkretnym meczu.
- Już od kilku tygodni trochę się niecierpliwię. Mogę się tylko przyglądać wszystkim naszym meczom z boku. To trochę do bani, bardzo chcę wrócić na lód. Planuję powrót w porę na konkretne spotkanie. Mam nadzieję, że wtedy będzie już dobrze - stwierdził skrzydłowy.
Ewentualny sukces na tafli KeyBank Center (daw. First Niagara Center) byłby dla nas trzecim kolejnym zwycięstwem, a na dodatek pozwoliłby nam przynajmniej chwilowo objąć prowadzenie w Metropolitan Division.
Na czele plasują się obecnie Washington Capitals i Columbus Blue Jackets. Obie drużyny mają po 100 punktów, ale Pingwiny tracą do nich tylko jedno oczko.
Sabres przystąpią do meczu z Pingwinami zaledwie dzień po wygranym starciu z Detroit Red Wings. Drużyna prowadzona przez Dana Bylsmę, byłego trenera Pens, ciągle ma teoretyczne szanse na wejście do playoffów, tracąc do drugiej dzikiej karty na Wschodzie 9 punktów.
Najlepszym strzelcem Sabres jest w tej chwili Evander Kane (25 goli), podczas gdy w klasyfikacji kanadyjskiej dominuje Jack Eichel (21 goli i 29 asyst). Młody strzelec Szabel zdobył gola w przewadze w starciu z Red Wings.
W szeregach Sabres zabraknie najprawdopodobniej Kyle Okposo, który wypadł ze składu z powodu urazu żeber z początku marca. Były snajper New York Islanders zdobył na razie dla swojej nowej drużyny 19 goli.
Przewidywany skład Penguins:
Guentzel - Crosby - Sheary
Wilson - Cullen - Kessel
Kunitz - Bonino - Hornqvist
Rowney - Sundqvist - Kuhnhackl
Dumoulin - Schultz
Cole - Ruhwedel
Streit - Corrado
Murray
Przewidywany skład Sabres:
O'Reilly - Eichel - Ennis
Kane - Girgensons - Bailey
Moulson - Reinhart - Gionta
Foligno - Rodrigues - Fasching
Gorges - Ristolainen
McCabe - Nelson
Austin - Bogosian
Lehner
Początek spotkania Penguins z Sabres w środę o północy czasu polskiego. Transmisja z meczu na NHL.tv, dla tych co nie posiadają linki do oglądania w zakładce na portalu.
Let's Go Pens!



Komentarze