Mecz 62.: Capitals vs. Penguins
Czas na prawdziwy test dla Pingwinów. Dzisiejszej nocy o godzinie 1:30 czasu polskiego gramy zaległe spotkanie z aktualnym liderem naszej konferencji oraz dywizji - Washington Capitals. Łatwo nie będzie, dodatkowo gramy na wyjeździe.
Pingwiny do Washingtonu udają się dzień po wygranym pewnie 6:0 spotkaniu z Arizona Coyotes. Dzisiejsze starcie miało pierwotnie odbyć się pod koniec stycznia, ale z powodu śnieżyc w USA zostało ono przełożone na późniejszy termin.
Do stolicy jedziemy z ogromnymi nadziejami na zwycięstwo. Wygrana z Capitals z pewnością dodałaby pewności siebie drużynie, która ostatnio nieco zwolniła tempo. Punkty nadal potrzebne nam są jak woda, aby do play-offów nie wejść z ostatniej dzikiej karty.
Ciekawą sprawą jest aktualnie obsada pingwiniej bramki. Wczoraj na ławce rezerwowych zasiadł Matt Murray i wydaje się, że to on dzisiaj dostanie szanse na występ w Washingtonie. Czyżby od składu został finalnie odsuwany Jeff Zatkoff? Bardzo prawdopodobnie. Zatkoff prezentował ostatnimi czasy fatalną formę.
W meczu z Coyotes bramkę w końcu udało nam się zdobyć bramkę podczas gry w przewadze. Nie ma co ukrywać, że jeśli ten element gry nie zadziała dzisiaj w meczu z Capitals na zwycięstwo nie ma co liczyć. Bilans ostatnich dziesięciu spotkań stołecznych to 7-3-0. Caps wracają do domu po porażce na wyjeździe z Chicago Blackhawks w ubiegły weekend.
Przewidywany skład Penguins:
Kunitz - Crosby - Hornqvist
Hagelin - Małkin - Kessel
Wilson - Bonino - Sheary
Porter - Cullen - Rust
Letang - Maatta
Dumoulin - Daley
Pouliot - Cole
Murray
Początek spotkania Penguins z Capitals we środę o 01:30 czasu polskiego. Linki do oglądania znajdziecie w odpowiedniej zakładce na portalu.
Let's Go Penguins!



Komentarze