Mecz 60.: Penguins vs. Jets

Do końca sezonu regularnego pozostały już tylko 22. spotkania, a Pingwiny ciągle balansują na krawędzi play-offów. Dzisiaj jednak Pens mają ponownie wrzucić wyższy bieg. Dlaczego? W meczu przeciwko Winnipeg Jets, który rozpocznie się już o 21:00 czasu polskiego do gry powróci Jewgienij Małkin i Nick Bonino! 

Doczekaliśmy się. Kontuzja Małkina, która na początku miała wykluczyć go z gry zaledwie na jedno spotkanie wykluczyła go z gry na niemal cały luty. Wszystko to już jednak za nami i Geno dzisiaj wraca do walki na lodzie. I bardzo dobrze. Power play Pingwinów bez Małkina w składzie wyglądało tragicznie. Od momentu kontuzji Jewgienija zdołaliśmy zdobyć zaledwie jedną bramkę w liczebnej przewadze, a więc nasza produktywność w tym fragmencie gry spadła niemal do zera. 

Kuruje się także powoli nasze bottom lines, choć to w obliczu bardzo dobrej gry zmienników z Wilkes-Barre/Scranton Penguins nie było aż tak dużym zmartwieniem. Do gry powróci dzisiaj także więc Nick Bonino, który zapewne będzie centrował w dzisiejszym meczu trzeciej linii ofensywnej. Wciąż czekamy na powrót do gry takich graczy jak Eric Fehr czy Beau Bennett, którzy także stanowią o sile naszego bottom lines. 

W związku z powrotem Małkina do gry kończy się misja specjalna Cullena w top six. Doświadczony zawodnik godnie zastępował Małkina w roli centra drugiej linii. Dzisiaj Cullen zapewne powróci do gry w bottom six i teraz to tam będzie ciągnął grę do przodu.

Rywalem Pens w dzisiejszym meczu jest Winnipeg Jets, ekipa, która pogodziła się już chyba z brakiem awansu do play-offów w tym sezonie. Odrzutowce do drugiej dzikiej karty na zachodzie aktualnie tracą aż 12. punktów, a przed dwoma dniami oddały ze swojego klubu jedną z największych gwiazd - Andrew Ladda, który wrócił do Chicago Blackhawks. 

Faworytem dzisiejszego starcia będą Pingwiny. Miejmy nadzieję, że ekipa Mike'a Sullivana nie rozczaruje nas tak jak w rozegranym kilka dni temu meczu w Bostonie i podoła dzisiejszemu rywalowi. Punkty w Pittsburghu potrzebne są jak woda. Za wszelką cenę trzeba uniknąć gry w play-offach z pozycji drugiej dzikiej karty. Ona bowiem na 99% będzie oznaczać grę z Washington Capitals w pierwszej rundzie play-off.

Przewidywany skład Penguins:

Kunitz - Crosby - Hornqvist
Hagelin - Małkin  - Kessel
Sundqvist - Bonino  - Rust
Wilson - Cullen - Sheary

Maatta - Letang
Dumoulin - Daley
Pouliot - Cole

Fleury

Początek spotkania Penguins z Jets o 21:00 czasu polskiego. Linki do oglądania znajdziecie w odpowiedniej zakładce na portalu.

Let's Go Penguins!

Komentarze

POLECANY ARTYKUŁ
Zobacz film dokumentalny "Pittsburgh is our home"
Film przygotowany specjalne z okazji 50-lecia istnienia klubu.