Mecz 57.: Penguins vs. Lightning
Przed nami świetny weekend! Pingwiny w sobotę i niedzielę o 18:30 czasu polskiego (!) rozegrają kolejne spotkania ligowe. Na początek starcie na własnym lodzie z Tampa Bay Lightning. Czy podopieczni Mike'a Sullivana odegrają się Błyskawicom za porażkę na ich lodzie sprzed kilku dni po dogrywce?
Pittsburgh pomimo ogromnej plagi kontuzji w lidze radzi sobie nadzwyczaj dobrze. Nasza defensywa ciągle gra na poziomie, a ofensywę w końcu rozkręcił sam Sidney Crosby. Ostatnio w linii Sida po raz pierwszy od października i po raz pierwszy pod batutą nowego trenera pojawił się Phil Kessel. Efekt? Dwie bramki Kessela. Dzisiaj zapewne znowu postawimy na linię Kunitz - Crosby - Kessel.
Tampa jest drużyną, z którą lubimy grać na własnym lodowisku. Dzisiaj powalczymy o dziesiąte zwycięstwo z rzędu na własnym lodzie przeciwko Lightning. Każda seria ma swój koniec, ale Pens dodatkowo ostatnio grają bardzo dobrze w Consol Energy Center. Bilans ostatnich ośmiu domowych spotkań Pingwinów to 7-1. Ta jedyna porażka to mecz z New York Rangers, który ewidentnie był słabszym dniem naszej drużyny.
W bramce dzisiaj stanie Marc-Andre Fleury co oznacza, że jutro w meczu przeciwko Buffalo Sabres zagra Jeff Zatkoff. Flower w ostatnim czasie na domowym lodzie też prezentuje się bardzo dobrze. Ostatnie jego dziesięć występów w Consol Energy Center to bilans 8-1-1.
Niestety tego weekendu ponownie nie ma co liczyć na występ Jewgienija Małkina. Nie zagra także nikt z podstawy naszego bottom lines czyli Eric Fehr, Nick Bonino czy Beau Bennett. Wszyscy nadal leczą urazy swoich kontuzji.
Przewidywany skład Penguins:
Kunitz - Crosby - Kessel
Hagelin - Cullen - Hornqvist
Kuhnhackl - Sundqvist - Rust
Wilson - Porter - Sheary
Maatta - Letang
Dumoulin - Daley
Pouliot - Lovejoy
Fleury
Początek spotkania Penguins z Lightning w 18:30 czasu polskiego. Linki do oglądania znajdziecie w odpowiedniej zakładce na portalu.
Let's Go Penguins!



Komentarze