Mecz 45.: Penguins vs. Hurricanes
Komplet punktów z ostatnich dwóch spotkań poprawił nastroje wśród Pittsburgh Penguins, a już w piątkową czeka nas drugie w tym sezonie starcie z Carolina Hurricanes.
Za nami szalone spotkanie z Washington Capitals i skuteczny występ na wyjeździe przeciwko Montreal Canadiens.
Dorobek czterech punktów pomoże w nadrobieniu strat po niedawnej serii porażek, a Penguins mają szansę na wzbogacenie swojego dorobku w starciu z Hurricanes.
Do tej pory drużyny zmierzyły się w tym sezonie tylko raz, a rozgrywane pod koniec grudnia spotkanie na PPG Paints Arena wygrali Penguins (2:3).
Hurricanes od początku tego roku rozegrali dziewięć meczów, odnosząc pięć zwycięstw przeciwko takim zespołom jak St. Louis Blues, Boston Bruins czy Columbus Blue Jackets.
Jednym z atutów drużyny Billa Petersa są special teams, a konkretnie penalty kill, notujący skuteczność na poziomie nieco ponad 89%. Pod tym względem daje to Hurricanes pierwsze miejsce w całej lidze.
- Jesteśmy agresywni i staramy się wymusić na rywalach błąd. Poprzez stały nacisk można sobie wypracować okazję. Kiedy trafia się taka szansa, to korzystamy z niej bez podejmowania niepotrzebnego ryzyka - tłumaczy napastnik Viktor Stalberg.
Zespół zdobył w tym sezonie 5 goli w osłabieniu, a dorobek ten mógłby być jeszcze wyższy, gdyby nie dyscyplina zawodników - Hurricanes notują co mecz średnio tylko sześć minut karnych, co jest najlepszym wynikiem w rozgrywkach.
Najskuteczniejszym graczem Canes w ofensywie jest Jeff Skinner, który uzbierał do tej pory 17 goli i 18 asyst. Drugi w kolejności jest jego kolega z pierwszego ataku, Victor Rask (13 goli i 19 asyst).
Hurricanes przystąpią do starcia z Pens po wyjazdowej porażce z Blue Jackets, korzystając przed tym z dnia wolnego na regenerację.
Zespół nie narzeka obecnie na urazy, nie licząc długoterminowych problemów zdrowotnych napastnika Bryana Bickella i niedawnego wstrząśnienia rezerwowego bramkarza Eddiego Lacka.
W szeregach Penguins do listy nieobecnych może dołączyć Matt Cullen, który z powodu urazu stopy przesiedział ostatnio starcie z Canadiens. Pauza może potrwać nawet do końca miesiąca. Dalej nie zobaczymy także obrońcy Krisa Letanga.
W składzie na Hurricanes nie powinno zabraknąć z kolei Jake'a Guentzela, który w dwóch występach od czasu powołania z Wilkes-Barre/Scranton zanotował gola i asystę.
Swój dorobek zechce wzbogacić także Sidney Crosby (27 goli i 23 asysty). Nasz kapitan już niedługo może przekroczyć magiczną barierę 1000 punktów w NHL. Do celu brakuje mu tylko 12 punktów, a od początku tego roku zanotował on gola i 7 asyst.
Przewidywany skład Penguins:
Sheary - Crosby - Rust
Guentzel - Małkin - Hornqvist
Hagelin - Bonino - Kessel
Kunitz - Fehr - Kuhnhackl
Maatta - Daley
Cole - Schultz
Warsofsky - Ruhwedel
Murray
Przewidywany skład Hurricanes:
Skinner - Rask - Ryan
McGinn - Staal - Lindholm
Aho - Teravainen - Stempniak
Nordstrom - McClement - Stalberg
Hainsey - Faulk
Slavin - Pesce
Hanifin - Tennyson
Ward
Spotkanie Penguins z Hurricanes odbędzie się w sobotę o 01:00 czasu polskiego. Transmisja na NHL.tv, a dla tych co nie mają linki do oglądania w odpowiedniej zakładce na portalu.
Let's Go Penguins!



Komentarze