Raport meczowy

Pełen terminarz
NHL

Air Canada Centre

Toronto Maple Leafs
NHL
2:5
Final Score
Pittsburgh Penguins
NHL

M2.: TOR - PIT 2:5 - Rozstrzelane Liście

Pingwiny w swoim drugim spotkaniu w tym sezonie, pewnie pokonały na wyjeździe Toronto Maple Leafs 5:2. Kolejny świetny występ zanotował Patric Hornqvist. Z dobrej strony pokazał się także Sidney Crosby.

Zasłużone prowadzenie po pierwszej tercji

Dzisiejsze spotkanie od pierwszych sekund stało na wysokim poziomie. Pierwsze minuty należały dla drużyny gospodarzy, jednakże to Pingwiny pierwsi wyszli na prowadzenie. Spore zamieszanie wykorzystał Hornqvist. Punkt za asystę odnotował również Ehrhoff.

Pierwszy na ławkę kar powędrował zawodnik Liści - Phil Kessel. W tym wypadku oznaczało to trzecią bramkę Crosby'ego w tym sezonie.

Trzy minuty przed syreną kończącą pierwszą tercję dzisiejszego starcia na ławkę kar w krótkim odstępie czasu powędrowało dwóch hokeistów drużyny z Kanady - Holland oraz Winnik. Nadarzyła się zatem okazja na podwyższenie prowadzenia. Pierwsza próba w wykonaniu Crosby'ego nie było najlepsza, jednak po chwili krążek wywalczył Małkin i podał go do Crosby'ego. Kanadyjczyk podał wzdłuż bramki, natomiast Kunitzowi pozostała najprzyjemniejsza część zadania - wbić czarny obiekt do bramki Berniera.

Pierwszą tercję podopieczni Johnstona wygrali podobnie jak w pierwszym meczu - 3-0.

Doskonała gra w przewadze

Kolejna odsłona spotkania była bardzo nerwowa dla przyjezdnych, bowiem nie zaliczono gospodarzom bramki (prawdopodobnie z powodu wysoko uniesionego kija). Po chwili na ławkę kar powędrowali Clarkson oraz Comeau - hokeiści zostali ukarani za nadmierną ostrość w grze. Po chwili do swojego kolegi dołączył Evgeni Małkin, a gospodarze zdawali się nabierać wiatru w żagle. Liście przeprowadzili sporo ataków na bramkę Fleury'ego. Bramkarz spisywał się kapitalnie, wyłapując 90% strzałów - w ostatnich sekundach kary Rosjanina do bramki zdołał trafił Lupul.

Przed kolejną szansą stanęli Kanadyjczycy - Spaling zahaczał Kedriego i na dwie minuty musiał opuścić taflę lodowiska. Na 23 sekundy przed końcem kary Pingwinów Phil Kessel zahaczył Suttera i po raz drugi w dniu dzisiejszym musiał zjechać do boksu kar.

Wiele czasu nie minęło i na ławce kar ponownie zameldował się Kessel - tym razem zbyt wielu zawodników było na lodzie. Niespełna minuty potrzebował Geno i spółka, żeby podwyższyć prowadzenie. Asystowali mu Letang oraz Crosby.

Kropka nad 'i'

Trzecią tercję śmiało można określić mianem "cios za cios" - spod jednej bramki przenosiliśmy się do drugiej. Po przeszło ośmiu minutach gry strzelanie w tej tercji rozpoczęły Pingwiny. Po asyście Paula Martina i Małkina bramkę zdobył Brandon Sutter.

Despres osłabił swoją drużynę na dwie minuty i pod sam koniec kary do bramki Fleury'ego strzelił Bozak - defensywa Pingwinów zdecydowanie zaspała przy tej akcji. W Toronto zabrzmiała po raz ostatni syrena - Pingwiny zwyciężyły.

Skrót spotkania

Galeria ze spotkania

Toronto Maple Leafs - Pittsburgh Penguins 2:5 (0:3, 1:1, 1:1)

Bramki i asysty: 25. Lupul (Rielly, Gardiner), 51. Bozak (Percy) – 7. Hornqvist (Ehrhoff), 8. Crosby (Letang, Hornqvist), 18. Kunitz (Crosby, Malkin), 34. Malkin (Letang, Crosby), 49. Sutter (Dupuis).

Maple Leafs: Bernier (Reimer) – Phaneuf, Robidas, Percy, Polák, Gardiner, Rielly – van Riemsdyk, Bozak, Kessel – Lupul, Kadri, Kozun – Komarov, Santorelli, Clarkson – Winnik, Holland, Panik.

Penguins: Fleury (Greiss) – Ehrhoff, Letang, Maatta, Martin, Scuderi, Despres – Kunitz, Crosby, Hornqvist – Dupuis, Sutter, Malkin – Comeau, Goc, Downie – Sill, Spaling, Adams.

Komentarze