Raport meczowy

Pełen terminarz
NHL

Consol Energy Center

Pittsburgh Penguins
NHL
0:3
Final Score
St. Louis Blues
NHL

M47.: PIT - STL 0:3 - Porażka w słabym stylu

Seria zwycięstw przerwana. Po słabym spotkaniu Pingwiny przegrywają na własnym lodzie z St. Louis Blues 0:3. Seria zwycięstw przerwana. Po słabym spotkaniu Pingwiny przegrywają na własnym lodzie z St. Louis Blues 0:3.

Zgubiona skuteczność

Przez pierwsze dziesięć minut meczu obydwa zespoły wykazywały wyrównany poziom, jednak momentami to goście przewyższali po stronie strzałów i okazjach podbramkowych. Przez ten czas Murray aż kilkukrotnie skutecznie interweniował przy akcjach Blues, chroniąc swój zespół przed utratą gola.

Kluczowy moment w tej tercji nastał w 13 minucie, kiedy Ruhwedel został zesłany na ławkę kar po zagraniu wysokim kijem. Przyjezdni znaleźli przepis na golkipera Pens dopiero w ostatnich sekundach swojego powerplaya. Złe rozegranie wznowienia przez Pens pozwoliło Parayko celnie przymierzyć w światło bramki.

Przed przerwą Pingwiny stanęły przed drugą szansą na grze w przewadze, jednak żaden z ich strzałów nie był problemem dla Huttona.

Zadyszka pod koniec

Druga tercja rozpoczęła się nerwowo dla gospodarzy, gdyż już od pierwszych minut obrona Pens kilkukrotnie uchroniła Murraya przed bezpośrednim zagrożeniem ze strony Blues. Z czasem Pingwiny zaczęły odważniej atakować strefę obronną przeciwnika co zaowocowało kolejnym powerplayem. Niestety podopieczni Sullivana i tym razem nie popisali się w jego trakcie.

Dalsza gra pokazała, że ten mecz nie będzie owocował w festiwal bramek, natomiast zwycięstwo przypadnie drużynie która uniknie błędów i zachowa skuteczność w decydujących momentach. Tak się też stało w 16 minucie, kiedy to po błyskawicznym kontrataku na listę strzelców wpisał się Reeves dając gościom dwubramkowe prowadzenie.

Defensywa na ndst

Nawet nie minęło pięć minut ostatniej odsłony tego spotkania, a Pingiwny otrzymały aż dwie szanse gry w przewadze. Niestety strzały Crosby’ego Kessela, Malkina oraz Hornqvista nie były wystarczające, aby móc strzelić kontaktowego gola - w każdym przypadku górą był bramkarz Blues.

Gra Pingwinów nie powalała, a co gorsza zamiast odrabiać straty, to Pens stracili kolejną bramkę której strzelcem został Upshall. Zawodnik Blues wykorzystał brak jakiegokolwiek zainteresowania obrońców Pens, co umożliwiło mu pokonanie Murray'a z najbliższej odległości. Jak się później okazało było to ostanie trafienie w tym meczu, co ustanowiło wynik meczu na 0:3 dla Blues.

Pittsburgh Penguins - St. Louis Blues 0:3 (0:1, 0:1, 0:1)

Bramki i asysty: 14. Parayko (Perron, Pietrangelo), 36. Reaves (Shattenkirk, Bortuzzo), 55. Upshall (Perron)

Pittsburgh Penguins: M. Murray (M.-A. Fleury) – Cole, J. Schultz, Määttä, Daley, Dumoulin, Ruhwedel – Sheary, Crosby (C), Rust – Guentzel, Malkin (A), Hörnqvist – Hagelin, Bonino, Kessel – Kunitz (A), Fehr, S. Wilson.

St. Louis Blues: C. Hutton (Copley) – Pietrangelo (C), Bouwmeester, Shattenkirk, Bortuzzo, Parayko, Edmundson – Steen, Stastny (A), Fabbri – Tarasenko (A), Berglund, Schwartz – Jakupov, Lehterä, Perron – Reaves, Brodziak, Upshall.

14. Parayko (Perron, Pietrangelo), 36. Reaves (Shattenkirk, Bortuzzo), 55. Upshall (Perron)

Komentarze