Raport meczowy

Pełen terminarz
NHL

CONSOL Energy Center

Pittsburgh Penguins
NHL
6:3
Final Score
Detroit Red Wings
NHL

M56.: PIT - DET 6:3 - Wielkie strzelanie w Pittsburghu

Zwycięstwo! Pittsburgh Penguins pokonuje u siebie po zaciętym spotkaniu Detroit Red Wings 6:3! Gole dla Pingwinów zanotowali Kessel, Crosby, Cullen, Wilson oraz Lovejoy.

Siła drugiej linii

Pierwsze pięć minut meczu owocowało w dynamiczną grę dwóch drużyn, a akcja błyskawicznie przenosiła się od bramki do bramki. Kilka strzałów w tym czasie co prawda padło, ale obydwaj golkiperzy interweniowali w każdej sytuacji bezbłędnie.

Do świetnej okazji dla gospodarzy doszło po podaniu Letanga do wychodzącego sam na sam z bramkarzem Kessela, jednak tym razem snajper Pens nie trafił w światło bramki.

Gracze dwóch drużyn nie odstępowali na krok starając się jak najbardziej zagrozić przeciwnikowi i dopiero w 10 minucie syrena w Consol Energy Center zawyła po raz pierwszy, a strzelcem gola dla Penguins został Lovejoy. Krążek po jego strzale odbił się od jednego z obrońców Skrzydeł i wpadł do bramki tuż obok całkowicie zmylonego Mrazka.

Pierwszy gol dla Pingwinów

Po tym ciosie goście wcale nie opuścili gardy, a wręcz wyprowadzili groźną kontrę. Podczas zamieszania pod bramką Pens bliski wyrównania był DeKeyser, ale na posterunku czuwał Fleury oddalając zagrożenie.

Niestety błąd w defensywie kosztował Pens utratę prowadzenia. Podczas ataku gości, za dużo graczy w czarnych strojach skupiło swoją uwagę na Nyquistsie, który podał do zupełnie niepilnowanego Jurco, a ten bez problemu wyrównał wynik.

Kilka minut później świetną interwencją po potężnym strzale Kunitza popisał się Mrazek i gdy wydwało się, że w tej części meczu nie padnie już żaden gol, to Pens schodzili do szatni w lepszych nastrojach. Wszystko dzięki Cullenowi, doświadczonemu centerowi występującemu pod nieobecność Malkina w drugiej linii, który w trakcie chaosu pod bramką przytomnie dobił strzał Hornqvista, nie dając jednocześnie żadnych szans bramkarzowi Skrzydeł.

Cullen daje Pens prowadzenie

 

Magiczna minuta

Kilka strzałów w tym dwa groźne, które padły ze strony gospodarzy już na początku drugiej odsłony zapowiadały kontynuację szybkiego hokeja. Niestety to gracze Detroit mieli lepiej zgrane celowniki, a konkretnie Larkin. Młoda gwiazda Red Wings wykorzystała szamotaninę pod bramką gospodarzy i strzałem z backhandu umieściła krążek w bramce kolejny raz wyrównując wynik.

Radość gości nie trwała jednak długo, ponieważ chwilę później Kessel wpisał się na listę strzelców i po raz trzeci Pingwiny wyszły na prowadzenie w tym meczu.

Błyskawiczna reakcja Kessela

Pół minuty później nastroje mogły ulec zmianie, ale po torpedzie oddanej przez Jurco na pomoc Fleuremu przyszedł słupek, który już tradycyjnie po takich chwilach został pogłaskany przez golkipera Pens.

Świetnymi interwencjami popisał się Flower pięć minut przed przerwą. Najpierw zatrzymał strzał Datsyuka z bliskiej odległości, aby sekundę później instynktownie obronić uderzenie Abdelkadera za co został nagrodzony brawami.

Magia Flowera

Trzy minuty przed końcem drugiej tercji Pingwiny powiększyły swoje prowadzenie, a strzelcem gola został Wilson jednocześnie notując swoją pierwszą bramkę w NHL.

Pierwszy gol Wilsona w NHL

Kessel po raz drugi

Kilkukrotnie w tym spotkaniu czwarta linia Pingwinów dała znać, że również może napsuć krwi przeciwnikowi. Tym razem był to Porter, a jego strzał przysporzył Mrazkowi sporego kłopotu.

Tuż po wznowieniu w tercji obronnej gości, kolejną bramkę w tym spotkaniu zanotował Kessel podwyższając wynik na 5:2, co jednocześnie doprowadziło do zmiany bramkarza w szeregach Red Wings.

Kessel trafia na raty

Fleury ponownie dał się przypomnieć w tym meczu popisując się swoimi umiejętnościami dwukrotnie z rzędu zatrzymując Abdelkadera, ale pomimo dobrej gry w bramce MAF musiał skapitulować po raz trzeci. Doskonałą akcję w 9 min rozpoczął Datsyuk, a zakończył ją Zetterberg celnym strzałem z backhandu z bardzo ostrego kąta.

Trzy minuty przed końcem meczu Rust nieprzepisowo zatrzymywał Quinceya przez co Pingwiny zostały ukarane dwuminutową grą w osłabieniu. Dobra obrona oraz skuteczne interwencje Fleurego uchroniły Pingwiny przed utratą gola. Co więcej, do pustej bramki gości trafił Crosby, co w końcowym rezultacie pozwoliło Pingwinom pokonać Detroit Red Wings 6:3.

 

Skrót spotkania

Galeria ze spotkania

Pittsburgh Penguins - Detroit Red Wings

Bramki i asysty: 10. Lovejoy (Hörnqvist, Cullen), 17. Cullen (Hörnqvist, Daley), 23. Kessel (Crosby, Kunitz), 37. Wilson (Sheary, Pouliot), 47. Kessel (Määttä, Kunitz), 60. Crosby (Letang) – 14. Jurčo (Nyquist, Athanasiou), 23. Larkin (Glendening, Quincey), 52. Zetterberg (Abdelkader, Dacjuk)

Penguins: Fleury (Zatkoff) – Määttä, Letang, Dumoulin, Daley, Pouliot, Lovejoy – Kunitz, Crosby, Hörnqvist – Hagelin, Cullen, Kessel – Kühnhackl, Sundqvist, Rust – Wilson, Porter, Sheary.

Red Wings: Mrázek (Howard) – Quincey, DeKeyser, Smith, Green, Ouellet, Marčenko – Zetterberg, Dacjuk, Abdelkader – Tatar, Richards, Larkin – Jurčo, Athanasiou, Nyquist – Helm, Sheahan, Glendening.

Komentarze