Raport meczowy

Pełen terminarz
NHL

Wells Fargo Center

Philadelphia Flyers
NHL
4:5
Final Score
Pittsburgh Penguins
NHL

M9.: PHI - PIT 4:5 - Szalony mecz w Philadelphii!

Bitwa o Pensylwanię dla Pens! Po szalonym spotkaniu Pingwiny pokonują Philadelphia Flyers na wyjeździe 4:5! Bramki dla gości zdobyli Crosby, Malkin i Cullen.

Od dramatu po euforię

Od samego początku obydwie drużyny postawiły na dynamiczny hokej, a szybkie akcje od bramki do bramki z mała ilością wznowień zdominowały tę część spotkania. Pierwsza połowa tercji nie owocowała w wiele okazji strzeleckich, jednak to co wydarzyło się później idealnie nadwałoby się na scenariusz halloweenowego horroru.

Pierwszą krew przelali zawodnicy Flyers. Strzał Voraceka z okolic niebieskiej dał gospodarzom prowadzenie. Pomimo pozornie łatwego do obrony strzału, Fleury nie zdążył z interwencją kapitulując w 10 minucie.

Kilka minut później było już 2:0 dla gospodarzy. Winę za utratę następnej bramki można podzielić na defensywę oraz bramkarza Pens, który niepotrzebnie wyszedł do bezpańskiego krążka, co bezlitośnie wykorzystał Simmonds kierując go do pustej bramki.

Pingwiny nie poddały się tak jednak łatwo, a kluczowym momentem była interwencja Flowera po strzale Schultza. Błyskawiczny kontratak Pens poprowadzony przez Wilsona zakończył się zdobyciem bramki przez Crosbego, który z ostrego kąta zmieścił gumę nad prawym barkiem Masona.

Crosby po raz pierwszy..

 

Kontaktowy gol zelektryzował Pens, a ich pressing zmusił Lotników do błędów w defensywie, skutkiem czego Provorov wylądował na ławce kar za zahaczanie. Podręcznikowo rozegrany powerplay przez Kessela i Hornqvista umożliwił Sidowi oddanie strzału wyrównującego wynik meczu.

... i po raz drugi.

Szalona tercja trwała dalej! Trzeciego gola dla Pens w ciągu 65 sekund zdobył Cullen, który indywidualnie umieścił krążek zza bramki wykorzystując złe ustawienie Masona.

Cullen daje prowadzenie Pens

 

Stracona przewaga

Druga tercja dorównywała emocjami swojej poprzedniczce, jednak to gospodarze sprawiali lepsze wrażenie na lodzie kilkukrotnie mając okazję na wyrównania wyniku. Szczególnie było to widoczne podczas ich gry w przewadze, kiedy to strzały Gostisbehera i Voraceka co chwilę testowały refleks Fleurego. Na szczęście bramkarz Pens odzyskał pewność w bramce co owocowało udanymi interwencjami w najważniejszych momentach.

Pomimo problemów w obronie to Pingwiny zdobyli kolejną bramkę. Bardzo dobre podanie od Kessela wykorzystał Malkin nie dając żadnych szans Neuvirthowi. 2:4 dla Pens!

Geno i jego 300 bramka w barwach Pens!

Niestety to gospodarze do szatni schodzili w lepszych nastrojach. W ostatnich sekundach drugiego powerplaya Flyers, gola po kontrowersyjnej akcji zdobył Giroux, skracając jednocześnie przewagę Pens do jednej bramki. Cztery minuty przed przerwą po nieprzepisowym zagraniu Dumoulina został podyktowany rzut karny dla gospodarzy, który z dziecinną łatwością wykorzystał Voraczek doprowadzając do remisu. Jednego można było być pewnym - bitwa o Pensylwanię rozegrała się na dobre.

Geno na ratunek

Błędy defensywy Pens doprowadzały do coraz groźniejszych kontrataków Flyers. Szybsi gospodarze tworzyli lepsze okazje strzeleckie czego dowodem była ich znacząca przewaga w trafieniach na bramkę. Jednak o zwycięstwie decyduje liczba zdobytych bramek o czym przypomniał Malkin, który przytomnie wykorzystał rykoszet po podaniu Maatty zdobywając piątego gola dla Pens. Było to jednocześnie trzysetne trafienie Geno w karierze.

Gol na wagę złota

Chcąc doprowadzić do dogrywki Lotnicy próbowali każdego sposobu na pokonanie Fleurego, w tym wprowadzenie dodatkowego zawodnika w ostatniej minucie. Crosby i spółka zachowała więcej zimnej krwi co pozwoliło ostatecznie pokonać Philladelphia Flyers 4:5.

Philadelphia Flyers - Pittsburgh Penguins 4:5 (2:3, 2:1, 0:1)

Bramki i asysty: 10. Voráček (Manning, Gudas), 14. Simmonds (B. Schenn, Gostisbehere), 34. Giroux (Simmonds, Gudas), 36. Voráček (r.k.) – 16. Crosby (Hörnqvist, S. Wilson), 17. Crosby (Hörnqvist, Kessel), 17. Cullen (Kühnhackl), 30. Malkin (Kessel, Kunitz), 49. Malkin (Määttä)

Philadelphia Flyers: S. Mason (21. Neuvirth) – N. Schultz, Gostisbehere, Streit, Provorov, Manning, Gudas, MacDonald – Simmonds, Giroux, B. Schenn – Voráček, Couturier, Konecny – Ljubimov, Bellemare, Read – Weise, Gordon, VandeVelde.

Pittsburgh Penguins: M.-A. Fleury (M. Murray) – Daley, Määttä, Cole, Dumoulin, J. Schultz, Warsofsky – Hörnqvist, Crosby, S. Wilson – Kessel, Malkin, Kunitz – Rust, Bonino, Hagelin – Fehr, Cullen, Kühnhackl.

Komentarze