Raport meczowy

Pełen terminarz
NHL

Barlcays Center

New York Islanders
NHL
2:3
Final Score
Pittsburgh Penguins
NHL

M17.: NYI - PIT 2:3 OT - Udana rehabilitacja

Po zaciętym spotkaniu Penguins pokonują na wyjeździe 3:2 New York Islanders po dogrywce i zdobywają cenne dwa punkty do ligowej tabeli. 

Dominacja Pingwinów

Penguins do spotkania z Islanders przystąpili wyraźnie zmotywowani po blamażu z Washington Capitals. Od początku ruszyliśmy do ofensywy i graliśmy dobre spotkanie w defensywie. W sumie Islanders w pierwszej odsłonie zdołali oddać jedynie pięć celnych uderzeń na bramkę Murraya - reszta uderzeń była blokowana przed bramką bądź ofiarnymi interwencjami naszych zawodników.

Spotkanie mogło dla nas jednak rozpocząć się fatalnie za sprawą kontuzji. W początkowych minutach spotkania lód po starciu z jednym z zawodników Islanders musiał opuścić Brian Dumoulin. Dumo jednak powrócił na ostatnie minuty tercji do gry. 

Pingwiny w ofensywie grały nieźle, ale brakowało skuteczności. Niemniej jednak pierwsza odsłona to dominacja i 15 celnych uderzeń na bramkę Halaka. Mieliśmy dwie okazje podczas gry w przewadze, z czego jedną udało się wykorzystać. W 16. minucie spotkania uderzenie Letanga do niebieskiej dobił Crosby, który tym samym pokonał zdezorientowanego słowackiego golkipera Wyspiarzy.

Więcej bramek w tej tercji nie oglądaliśmy, ale zakończyła się ona zupełnie niepotrzebną i idiotyczną karą Małkina przez co drugą odsłonę musieliśmy rozpoczynać od gry w osłabieniu.

Słaba odsłona

Kara Małkina spowodowała fatalny początek drugiej tercji dla naszego zespołu. Wpierw wynik spotkania podczas gry w przewadze wyrównał Nelson, a kilkadziesiąt sekund później błąd Letanga na niebieskiej bezlitośnie wykorzystał Beauvillier.

Ot tak Penguins po świetnej pierwszej tercji przegrywali w Barclays Center już 1:2, a gra podopiecznych Mike'a Sullivana kompletnie stanęła. Pittsburgh nie oddawał strzałów na bramkę Halaka, nie był w stanie jej zagrozić. W sumie w drugiej tercji oddaliśmy zaledwie cztery celne strzały.

Jeden z nich wystarczył jednak na wyrównanie wyniku spotkania. W 34. minucie meczu dobrze ze środka uderzył Daley i mieliśmy 2:2. Była to dopiero czwarta bramka w sezonie zdobyta przez naszego defensora. Ten element gry także jak na razie leży w Pittsburghu.

Ostatecznie po 40. minutach gry prowadziliśmy 2:2, ale gra zespołu nie napawała optymizmem przed trzecią tercją.

 Szczęśliwa dogywka

W trzeciej tercji ponowne zaczęliśmy grać lepiej, ale nie wystarczyło to na zdobycie bramki. Remisowy rezlultat utrzymał się aż do dogrywki gdzie lepsi okazali się Pens. W 2. minucie doliczonego czasu gry do siatki trafił Kris Letang i mogliśmy się cieszyć z cennego zwycięstwa.

New York Islanders - Pittsburgh Penguins 2:3 OT (0:1, 2:1, 0:0 - 0:1)

Bramki i asysty:

Islanders: Halák (Greiss) – Leddy, Hamonic, Hickey, Boychuk, de Haan, Pelech – Jo. Bailey, Tavares (C), R. Strome – Ladd, B. Nelson, Prince – Lee, Beauvillier, Chimera – N. Kuljomin, Cizikas, Clutterbuck.

Penguins: M. Murray (M.-A. Fleury) – Dumoulin, Letang, Määttä, Daley, Cole, J. Schultz – Sheary, Crosby (C), Hörnqvist – Kunitz, Malkin, Rust – Hagelin, Bonino, Kessel – S. Wilson, Cullen, Fehr.

Komentarze