Raport meczowy

Pełen terminarz
NHL

Preduntial Center

New Jersey Devils
NHL
3:1
Final Score
Pittsburgh Penguins
NHL

M36.: NJD - PIT 3:1 - Diabelska porażka

O przełamaniu passy porażek na razie nie ma mowy. Tym razem katem naszej drużyny okazało się New Jersey Devils. Pingwiny przegrały w Prudential Center z gospodarzami 1:3 po bramkach straconych na własne życzenie. 

Impuls Crosby'ego

New Jersey przed spotkaniem wydawało się idealnym rywalem dla Pingwinów do przełamania złej passy. Devils to w tym sezonie drużyna przeżywająca głęboki kryzys, która dodatkowo dopiero co zmieniła całą obsadę ławki trenerskiej i teraz prowadzony jest w niej poniekąd eksperyment - Diabły nie posiadają jednego trenera, a aż trzech w tym samego generalnego menadżera i prezydenta klubu.

Jeśli nie strzelasz nie zdobędziesz bramki - zasada prosta i znana. Niestety Pingwiny miały z tym ogromny problem. Pittsburgh nie potrafił oddać dobrego uderzenia na bramkę Schneidera. Na dobrą sprawę do 15. minuty meczu Pens oddali zaledwie trzy celne uderzenia na bramkę Schneidera. W 15. minucie impuls pobudzający drużynę do gry wysłał sam kapitan, Sidney Crosby, który kapitalnie nabrał szybkości, wjechał do tercji ataku i strzałem pod poprzeczkę z backhandu pokonał Schneidera otwierając wynik spotkania.

Po bramce Sida drużyna ożyła. Pingwiny zdominowały Diabły i oddawały kolejne strzały na bramkę gospodarzy. Gdyby nie odrobina szczęścia gospodarzy po pierwszej tercji Pingwiny prowadziłyby przynajmniej 2:0. Po 20. minutach gry musieliśmy się jednak zadowolić prowadzeniem 1:0.

Po drugiej stronie lodu można powiedzieć, że rywal niczym nas nie zaskoczył. Devils prezentowali się słabo, grali jakby bez wiary. Flower musiał zmierzyć się z kilkoma strzałami Diabłów, ale nie były to żadne bardzo groźne uderzenia.

Pingwinia tragedia

Druga tercja toczyła się już w zdecydowanie mniej kolorowych dla nas barwach. Wszystko co złe zaczęło się w 26. minucie spotkania kiedy to Devils wyrównali stan spotkania podczas gry w przewadze za sprawą Zajaca. Ciężko wypracowane prowadzenie z pierwszej tercji zostało zaprzepaszczone przez nas zespół za sprawą idiotycznej kary Ebbetta w tercji ataku. 

Pingwiny, a raczej Crosby i Małkin ciągle próbowali atakować na bramkę Schneidera. Nasi dwaj czołowi zawodnicy prezentowali się naprawdę solidnie, ale niestety w pojedynku nie są oni wygrać spotkania. Pod koniec drugiej odsłony Pens po raz drugi grali w przewadze i po raz kolejny rozegrali ją bardzo słabo. Kto by pomyślał, że tak spisujące się special teams na początku sezonu teraz będzie stało na tak mizernym poziomie. Pingwiny podczas dwóch gier w przewadze oddały ledwo jedno celne uderzenie na bramkę New Jersey.

Zemściło się to niemiłosiernie na Pens. Zaraz po zakończeniu kary Ruutu drugą bramkę dla Devils zdobył Jagr, który pokonał zupełnie nieprzygotowanego do obrony Flowera. Po 40. minutach gry było 1:2.

Nadzieje odebrane

Trzecią tercję rozpoczęliśmy z nadziejami na lepszą grę Pingwinów, ale ta została bardzo szybko ugaszona. W 46. minucie Pens całkowicie pogubili się we własnej tercji obronnej co wykorzystali Devils, a konkretniej Henrique, który zmusił Flowera do ponownej kapitulacji.

Po tym golu podopieczni Mike'a Johnstona stracili chyba jakąkolwiek wiarę w zwycięstwo i resztę meczu zagrali na typowe dogranie. Po raz kolejny musimy przełknąć gorycz porażki, po raz czwarty z rzędu.

Kolejny mecz w Sylwestra z Hurricanes. Być może w tym meczu uda się naszemu zespołowi przełamać. 

Skrót spotkania

Galeria ze spotkania

New Jersey Devils - Pittsburgh Penguins 3:1 (0:1, 2:0, 1:0)

Bramki i asysty: 26. Zajac (Zubrus, Židlický), 39. Jágr (Merrill), 46. Henrique (Zajac) – 15. Crosby (Kunitz, Pouliot)

Devils: Schneider (Kinkaid) – Greene, Harrold, Merrill, Ždilický, Gelinas, Larsson – Henrique, Gomez, Jágr – Zubrus, Zajac, Cammalleri – Ruutu, Gionta, Bernier – Whitney, Sestito, Tootoo.

Penguins: Fleury (Zatkoff) – Dumoulin, Letang, Scuderi, Bortuzzo, Despres, Pouliot – Kunitz, Crosby, Rust – Malkin, Sutter, Megna – Spaling, Goc, Farnham – Uher, Ebbett, Klinkhammer.

Komentarze