M37.: DET - PIT 2:5 - Udany comeback Pens
Świetne zakończenie roku w wykonaniu Pens! Podopieczni Sullivana pokonali na wyjeździe Detroit Red Wings 2:5. Bramki dla gości zdobywali Letang, Crosby, Malkin oraz Hornqvist.
Ospałe Pingwiny
Pens rozpoczęli mecz od kilku strzałów, jednak żaden z nich nie był realnym zagrożeniem dla Mrazka. O wielkim szczęściu na starcie może mówić Zatkoff. Zupełnie niepilnowanego DeKeysera dostrzegł Datsyuk, ale pomimo dosłownie pustej bramki nie potrafił wykończyć akcji pudłując z bliskiej odległości. Po przyjerzeniu się powtórkom można stwierdzić, że golkiper Pens miał jednak wpływ na ten strzał, gdyż krążek uderzył w koniec jego kija.
Podobnego błędu nie popełnił już bardziej doświadczony zawodnik gospodarzy - Abdelkader. Otrzymując bardzo dobre podanie zza bramki od Larkina z łatwością skierował krążek do bramki, w której bezradny Zatkoff nie zdążył z reakcją.
Do dogodnej okazji Pens doprowadzili w 11 minucie, w której to podczas gry 4 na 4 Kessel łądnie wprowadził krążek do tercji obronnej jednak jego strzał został zatrzymany przez Mrazka. Chwilę po tej akcji po drugiej stronie lodu w trakcie zamieszania pod bramką, Smith wykorzystał złe ustawienie golkipera Pens i podwyższył wynik spotkania dla gospodarzy na 2:0.
Niestety, gra Pingwinów przez tą część gry była wolna i zostawiała wiele do życzenia.
Dwie twarze Tangera
W pierwszych sekundach Penguins otrzymali okazję gry w przewadze, którą od razu wykorzystali a strzelcem kontaktowej bramki został Hornqvist. Akcja budziła dużo podejrzeń o przewinieniu Szweda na bramkarzu gospodarzy, ale challenge nie ich nie potwierdził .
Gol Hornqvista
Druga tercja była bardzo niekorzystna dla Letanga, ponieważ w krótkim odstępie czasu został dwukrotnie odesłany na ławkę kar. Na jego szczęście za każdym razem koledzy z linii PK powstrzymywali ataki rywali.
Gra Pens zaczęła powoli się rozkręcać, czego dowodem były kolejne akcje oraz wypracowanie powerplaya. W trakcie tych dwóch minut odkupił dotychczas rozczarowujący Letang wyrównując wynik spotkania. Otrzymując podanie od Malkina w okolicy prawego bulika tercji obronnej Red Wings Tanger miał wystarczająco czasu by dokładnie przymierzyć a dobry screening Hornqvista pomógł mu odpowiednio zmylić golkipera gospodarzy.
Wyrównujące trafienie Tangera
Chwilę później wydawało się, że Pingwiny strzeliły kolejną bramkę jednak tym razem trafienie Hornqvista nie zostało zaliczone przez sędziów.
Obydwie drużyny prowadziły wyrównaną grę stwarzając akcje nie zwalniając tempa ani na chwilę. Tuż przed przerwą pingwiny miały okazję gry w przewadze w trakcie której najbliżej pokonania Mrazka był Daley jednak krążek po jego strzale odbił się od poprzeczki.
Przebudzenie gwiazd
Od samego początku ostatniej odsłony będąc jeszcze w przewadze Penguins rzucili się do ataku, jednak bez bramkowego zakończenia. Dobrą interwencją popisał się Zatkoff, który uprzedził Abdelkadera i kijem odbił skierowane do niego podanie.
Od 12 minuty i 12 sekundy tej odsłony rozpoczęła się magia gwiazd Pens.
Najpierw swój powrót do dobrej formy potwierdził Crosby, który wyprowadził Pens na prowadzenie strzelając z pozycji z której nawet Mrazek się nie spodziewał.
Sid wyprowadza drużynę na prowadzenie
Następnie niecałą minutę później Malkin doskonale wymierzył i błyskawicznym strzałem z nadgarstka zdobył czwartą bramkę dla Pens.
Bramka Geno
Pingwiny nie spoczęły na laurach, gdyż już chwilę póxniej doskonałą okazję na gola miał Fehr jednak bezbłędną interwencją popisał się Mrazek.
Kilka minut przed przerwą trener gospodarzy zdecydował się na wycofanie bramkarza w celu wzmocnienia ataku, jednak dobra obrona i udane interwencje Zatkoffa uchroniły Pens przed utratą gola. Co więcej do pustej bramki krążek skierował Letang, co było jego drugim trafieniem wieczoru. W rezultacie Pittsburgh Penguins pokonali Detroit Red Wings 2:5.
Skrót spotkania
Galeria ze spotkania
Detroit Red Wings - Pittsburgh Penguins
Bramki i asysty: 7. Abdelkader (Larkin, Kronwall), 13. Smith (Marčenko, Tatar) – 21. Hornqvist (Malkin, Letang), 32. Letang (Malkin, Kessel), 48. Crosby (Perron), 49. Malkin (Kessel, Dumoulin), 59. Letang
Red Wings: Mrázek (Howard) – Kronwall, Green, DeKeyser, Ericsson, Smith, Marčenko – Abdelkader, Zetterberg, Larkin – Helm, Dacjuk, Richards – Nyquist, Sheahan, Tatar – Jurčo, Glendening, Nosek.
Penguins: Zatkoff (Murray) – Maatta, Letang, Cole, Daley, Dumoulin, Lovejoy – Kunitz, Crosby, Sheary – Perron, Malkin, Hornqvist – Wilson, Bonino, Kessel – Porter, Cullen, Fehr.



Komentarze