16 stycznia / godz. 13:32 | Na stronie 211 osób | ISSN 2084-1485
Rejestracja

penguins.pl

Dominik Aleksander 06.01.2019; 17:12 | źródło: n\a
obrazek_news

Mecz #42: Penguins vs. Blackhawks

Pittsburgh Penguins idą do przodu jak burza, zmiatając ostatnio z tafli Winnipeg Jets - tymczasem w poniedziałek na PPG Paints Arena zawitają Chicago Blackhawks.

W sobotnią noc mogliśmy się cieszyć z ósmego z kolei zwycięstwa Pingwinów, którzy dzięki zdecydowanej wygranej nad Winnipeg Jets są coraz bliżej przejęcia prowadzenia w tabeli Metropolitan Division.

Dziewiąta z kolei wygrana oraz fotel lidera dywizji mogą stać się rzeczywistością już w poniedziałek w nocy, kiedy Pittsburghu dojdzie do rewanżowego spotkania Pingwinów z Chicago Blackhawks.

Z Czarnymi Jastrzębiami mamy do wyrównania rachunki za przegrane w grudniu spotkanie ma wyjeździe (6:3), w którym hat-tricka zdobył dla nas Bryan Rust.

Sporo się od tego czasu zmieniło, a jedną z najbardziej zauważalnych zmian jest oczywiście powrót do gry Matta Murraya. Nasz podstawowy bramkarz ponownie stał się filarem drużyny, w ostatnich siedmiu występach tracąc zaledwie dziewięć bramek!

Należy podkreślić również rozważną i skuteczną grę Penguins w obronie, która ostatnio zaowocowała wygraną do zera w starciu z Jets. Co więcej, wkrótce może do nas wrócić Justin Schultz, który w sobotę pojawił się na lodzie po raz pierwszy od października.

Jeden z naszych podstawowych obrońców na pewno nie zagra przeciwko Blackhawks, aktualnie będąc naszym jedynym kontuzjowanym graczem.

Blackhawks nie zmagają się obecnie z żadnymi problemami zdrowotnymi, ale są prawie na samym dole tabeli Western Conference. Warto zauważyć, że drużyna nieco poprawiła swoją sytuację wygrywając pięć z ostatnich ośmiu występów.

Nasi najbliżsi rywale na pewno będą musieli wystrzegać się niepotrzebnych kar, gdyż Pens ostatnio świetnie wykorzystują okazję w przewadze liczebnej - na 13 takich okazji zespół wypracował aż dziewięć goli!

Błyszczą również indywidualni gracze - nieprzerwaną serią punktową w ciągu sześciu ostatnich występów cieszy się nasz kapitan Sidney Crosby (3 gole, 10 asyst), a także Zach Aston-Reese, który w czterech ostatnich meczach odnotował po dwa gole i asysty.

Crosby jest aktualnie naszym najlepiej punktującym zawodnikiem (51 punktów). Po stronie Blackhawks takim samym dorobkiem może się pochwalić Patrick Kane.

Dodajmy, że spotkanie na PPG Paints Arena poprzedzi ceremonia upamiętniająca zdobycie przez Penguins trofeum Stanley Cup w 2009 roku. Z tej okazji zobaczymy wszystkich członków mistrzowskiej drużyny i sztabu, a czwórka graczy pojawi się na tafli. Będą to Crosby, Jewgienij Małkin, Kris Letang oraz grający obecnie dla Blackhawks Chris Kunitz.

Przewidywany skład Penguins:

Guentzel - Crosby - Rust
Simon - Małkin - Hornqvist
Pearson - Brassard - Kessel
Sheahan - Cullen - Aston-Reese

Dumoulin - Letang
Pettersson - Johnson
Maatta - Riikola

Murray

Przewidywany skład Blackhawks:

Saad - Toews - Kahun
Anisimow - Strome - Kane
DeBrincat - Kampf - Perlini
Caggiula - Kruger - Kunitz

Keith - Gustafsson
Forsling - Seabrook
Dahlstrom - Murphy

Delia

Początek spotkania Pittsburgh Penguins z Chicago Blackhawks w poniedziałek o godzinie 02:00 czasu polskiego. Transmisja spotkania dostępna w NHL.tv.

Let's Go Penguins!


» wróć do strony głównej Zobacz także M46.: SJS - PIT 5:2 - Mały dołek Mecz #46: Sharks vs. Penguins M45.: LAK - PIT 5:2 - Zabrakło sił M44.: ANA - PIT 4:7 - Piękny comeback Pens! Casey DeSmith z nową, trzyletnią umową!

Komentarze (DISQUS)

comments powered by Disqus
więcej więcej