Dzisiaj jest 1 sierpnia / godz. 05:43 | Aktualnie na stronie przebywa 112 osób
ISSN 2084-1485

penguins.pl

Rejestracja
Adrianna Bugajny 17.02.2013; 13:52 | źródło: n\a
obrazek_news

Mecz 16.: Penguins vs. Sabres

Jeżeli ktoś po szalonej sobotniej nocy jeszcze nie wstał, to najwyższy czas to zrobić! W przeciwnym razie istnieje niebezpieczeństwo przegapienia meczu Penguins, którzy dziś już o 18.30 zagrają w Buffalo.

Po porażkach z Devils Pingwiny powoli dochodzą do siebie. Pokonały dwóch kanadyjskich rywali – Senators i Jets, a dzięki zdobytym punktom klasyfikują się obecnie na 4. miejscu w Lidze z liczbą 20 oczek (wyżej ze Wschodu jest tylko nasz dywizyjny rywal – Devils z 21 punktami).

Można powiedzieć, że z meczów przeciwko New Jersey wyciągnęliśmy trochę wniosków. Co prawda dalej najjaśniejszym punktem programu zostaje obsada bramki (tu w postaci Kwiatuszka, bo Vokoun nie miał okazji, by się zaprezentować), ale obrona też nareszcie zaczyna przypominać dobrze chodzący mechanizm. Nie byłaby jednak sobą, gdyby od czasu do czasu nie straciła krążka pod własną bramką dając okazję Flowerowi do popisów, a fanów przyprawiając o migotanie komór.
Poprawił się także nasz PP – nie zawsze to widać, bo zdarza się, że to my bronimy się podczas gry w przewadze, ale 7 goli ustrzelonych w przewadze przez pana Neal’a robi wrażenie. Skoro jesteśmy już przy tzw. „special units” to nie sposób nie wspomnieć o naszym zabójczym penalty killing – co prawda znajduje się dopiero na 11. miejscu w Lidze ze skutecznością 83%, ale na lodzie wygląda to naprawdę niesamowicie.

Opis gry Buffalo Sabres w trwającym sezonie sprowadza się do jednego nazwiska – Vanek. Austriak praktycznie sam napędza drużynę, a widać to m.in. poprzez statystyki. Lideruje Lidze w zdobytych punktach (23 oczka) i golach (11 trafień). I to właśnie dziś najważniejszym zadaniem obrony Penguins będzie upilnowanie Thomasa i zneutralizowanie jego zapędów strzeleckich.
Jednak nawet pomimo chęci i dobrej gry Austriaka Buffalo zmaga się z problemami. Na Wschodzie zajmują dopiero 11. miejsce z 13 punktami na koncie i rekordem 6-8-1. Jeżeli nie znajdą innej recepty na wygrywanie niż Vanek, to nic nie wskazuje na to, że Szable powalczą w playoff’ach.


Przewidywane linie na dzisiejszy mecz:

PENGUINS

Kunitz – Crosby – Dupuis
Cooke – Malkin – Neal
Bennett – Sutter – Kennedy
Glass – Vitale – Adams

Na treningu Pittsburgh ćwiczył ustawienie z poprzedniego spotkania. W 2nd line pozostaje więc Cooke, który wbrew nienawiści, jaką wywołał kolizją z Karlssonem (nie napiszę nic więcej, by oszczędzić nerwów sobie, wam i innym kibicom), rozgrywa aktualnie bardzo dobre mecze. Niezastąpiony jest także podczas penalty killing, a dodatkowo dobra „chemia” z Małkinem tylko pomaga w awansie do top6.
W 3rd line po raz kolejny (jeżeli wierzyć treningowi) zobaczymy Bennett’a, który podczas swojego debiutu na taflach NHL pokazał się z dobrej strony – walką o krążek, zablokowany strzał, kilka dobrych podań. Nie wymagajmy na początek cudów i dajmy się chłopaki rozkręcić, choć ja na miejscu Bylsmy wrzuciłabym młodziaka do Sida, Cooke odesłała do Suttera, a Krzysia przydzieliła dla Geno. Dlaczego? NIE MAMY NIC DO STRACENIA, a może Bennett u boku Crosby’ego okazałby się strzałem w dziesiątkę. Kunitz już w poprzedniej kampanii pokazał, że z Małkinem gra równie dobrze, więc nie widzę przeszkody, by wypróbować taką roszadę.

Orpik – Martin
Niskanen – Letang
Engelland – Despres

W obronie bez zmian, zapewne po raz kolejny na ławce zasiądzie Bortuzzo – trochę szkoda, bo Robert pokazał się z naprawdę dobrej strony, ale dopóki nie zwolni się miejsce (czytaj: Shero może jakoś Martina upchnie lub upichci nam jakąś wymianę) Bortuzzo raczej nie dostanie stałej posady. Poza tym gramy dziś przeciwko drużynie, która w składzie ma Steve’a Ott’a, więc nasz nadworny tancerz Engelland z pewnością znajdzie sobie zajęcie na lodzie.

Vokoun

Żadne informacje o bramkarzach na dzisiejszy mecz nie są jeszcze potwierdzone, ale wydaje mi się, że po pracowitych dwóch meczach Dan da odpocząć Kwiatkowi, a na lód wyjedzie Czech.

SABRES

Vanek – Hodgson – Pominville
Foligno – Ennis – Stafford
Gerbe – Grigorenko – Ott
Scott – Hecht – Kaleta

Regehr – Myers
Sekera – Ehrhoff
Leopold – Weber

Miller


O co dziś walczymy? O fotel lidera Konferencji i Dywizji, choć możliwe, że tylko do kolejnego meczu Devils (w poniedziałek grają przeciwko Senators).
Jak wspominałam – mecz zaczyna się już o 18.30 (!!!), zapraszamy więc wszystkich na czat, by w niedzielny wieczór wspólnie pokomentować wyczyny Pittsburgha na lodzie i ocenić grę debiutantów. A kto odwiedza czat regularnie wie, że ciekawym tematom nigdy nie ma końca!

Pozostaje nam już tylko formalność, mianowicie:

PINGWINY, NIE ZEPSUJCIE KOŃCA WEEKENDU!

» wróć do strony głównej Zobacz także Arbitrażu nie będzie! Spaling z dwuletnią umową Nowa seria vlepek Polskich Pingwinów. Wspomóż centrum! "Rozmowy przy bandzie" - odcinek 2 Pouliot z nadzieją na udział w campie Pierwszy krok Kapanena

Komentarze (DISQUS)

comments powered by Disqus
więcej więcej