Dokładnie dwadzieścia lat temu, 26 listopada 1991 roku, odszedł od nas „Badger” Bob Johnson, hokeista, działacz i trener, który złotymi zgłoskami zapisał się nie tylko w historii Pittsburgh Penguins czy NHL, ale całego hokeja. W rocznicę jego śmierci warto wspomnieć jego wspaniałą i pełną sukcesów, acz tragicznie przerwaną u jej szczytu karierę i życie.
Robert Norman Johnson urodził się 4 marca 1931 roku w Minneapolis (Minnesota), gdzie spędził młodość i uczył się grać w hokeja. Tu grał w drużynie szkoły średniej Minneapolis Central a potem na Uniwersytecie Minnesota pod wodzą legendarnego trenera John’a Mariucci. Po skończeniu studiów młody Bob służył jako medyk podczas Wojny w Korei. Gdy powrócił ze służby, znów zajął się hokejem, ale tym razem jako trener w najpierw w Warroad w Minnesocie, a następnie w liceum im. Roosevelta w swoim rodzinnym mieście, gdzie poprowadził szkolną drużynę do czterech tytułów mistrzów Minneapolis w sześć sezonów.
Sukcesy na szczeblu szkolnym zwróciły na Johnsona uwagę w światku hokejowym, co zaowocowało pierwszą oferą pracy na uniwersytecie. Johnson został pierwszym trenerem hokejowej drużyny Colorado College. Tu pracował przez trzy lata. Ani razu nie udało mu się wygrać więcej niż połowy meczów, ale biorąc pod uwagę, że prowadzone przez niego Tygrysy zaledwie dwa sezony przed jego przyjściem dokonały niebywałego „wyczynu” przegrywając wszystkie 23 mecze, postawienie przez Bob’a podupadającej drużyny z Colorado na nogi zostało uznane za duży sukces.
To zaowocowało angażem na Uniwersytecie Wisconsin, gdzie Bob objął stery istniejącej zaledwie od 3 lat drużyny. Tu usłyszał o nim świat. Przez 15 lat swojej pracy z drużyną Borsuków (stąd jego przydomek) obrócił raczkujący program hokejowy w narodową potęgę. Prowadzone przez niego ekipy zdobyły trzy tytuły uniwersyteckich mistrzów kraju (1973,1977,1981) oraz wicemistrzostwo (1982). W roku 1977 został uznany Trenerem Roku wśród trenerów wyższych uczelni. Po sezonie 1982, gdy przyjął ofertę z NHL, pozostawił drużynę w rękach swojego asystenta, Jeff’a Sauer’a, który poprowadził Borsuki do kolejnego mistrzowskiego tytułu w roku 1983.
Pierwsze podejście Johnsona do pracy w NHL miało miejsce w Calgary. W ciągu pięciu kampanii prowadzone przez niego Płomienie za każdym razem kwalifikowały się do playoffów, najlepiej kończąc sezon 1985/1986, gdzie skazywani na pożarcie Flames dotarli aż do finału ligi, gdzie jednak musieli obejść się widokiem Pucharu Stanleya unoszonego przez niewiarygodnie wówczas silnych Canadiens. W 1987 roku „Borsuk” opuścił Calgary i poświęcił się pracy w USA Hockey – amerykańskiej federacji hokeja, jako Dyrektor Wykonawczy. Funkcję tą sprawował do 1989 roku.
W 1990 roku sfrustrowany Craig Patrick, ówczesny generalny menadżer, szukał trenera dla niezwykle utalentowanej, ale himerycznej i niestabilnej drużyny Pingwinów. Postanowił zatrudnić „Badger” Bob’a. Tym razem Johnson, w przeciwieństwie do swojego pobytu w Calgary, dostał w ręce narzędzia godne swojego geniuszu. Oprócz talentu, który już na początku miał do dyspozycji, do drużyny dołączyli m. in. świeżo wybrany w drafcie Jaromir Jagr, Mark Recchi, Brian Trottier, Ron Francis czy Ulf Samuelsson. Lemieux i Jagr stworzyli najbardziej zabójczy duet napastników, jakiego hokejowy świat nie widział od czasów gdy na lodowych taflach postrach siali Wayne Gretzky i Jarri Kurri. Taki skład prowadzony przez takiego trenera nie mógł być i nie został powstrzymany. Pingwiny pewnie pomaszerowały do finału NHL, gdzie pokonały w sześciu meczach Minnesota North Stars – drużynę z rodzinnego miasta „Borsuka”, a on sam uniósł nad głowę Puchar Stanleya.
Szczęście Bob’a nie trwało jednak długo. W sierpniu 1991 roku, podczas przygotowań reprezentacji USA do turnieju Canada Cup, Johnson doznał wylewu krwi do mózgu. Choć przeżył on to zdarzenie, diagnoza lekarzy okazła się fatalna: przyczyną wylewu był bardzo rozwinięty guz mózgu. Choć sytuacja wydawała się beznadziejna, Bob, tak jak przez całe życie, pozostawał optymistą. Do ostatnich dni życia pozostawał trenerem, analizując mecze na zapisach wideo i kontaktując się z Pittsburghiem drogą telefoniczną i faksową. Ostatecznie jednak nowotwór zwyciężył i „Badger” Bob Johnson zmarł 26 listopada 1991 roku w wieku 60 lat. Po jego śmierci stanowisko tymczasowego trenera do końca sezonu objął Scotty Bowman, a w poświęconym pamięci „Borsuka” sezonie, Pingwiny znów nie dały nikomu szans, zwyciężając w finale Chicago Blackhawks w 4 meczach. W 1992 roku Johnson został pośmiertnie włączony do Galerii Sław NHL, a także jego nazwisko po raz drugi zostało wygrawerowane na Pucharze Stanleya, gdyż, jak sam stwierdził Scotty Bowman, „trenerem tej drużyny był i pozostanie Bob Johnson”.
Johnson wsławił się w historii hokeja nie tylko sukcesami swoich drużyn, ale i charyzmą, świetnym podejściem do swoich zawodników i wreszcie niezwykłym optymizmem. Szczególnie ta ostatnia cecha stała się znakiem firmowym trenera. Johnson za wszelką cenę starał się dostrzegać pozytywne punkty w grze swoich drużyn. Mike Eaves, który grał dla „Badger’a” zarówno na Uniwersytecie Wisconsin, jak i w Calgary Flames, wspomina szczególnie sytuację, gdy podczas jednego z meczów NHL na własnym lodowisku Płomienie bardzo wysoko przegrywały, a Johnson przez niemal całą przerwę rozmawiał z graczami o tym, jak świetnie wyglądała ich gra podczas jednej z przewag liczebnych i jak blisko byli zdobycia bramki. Ów naturalny, wrodzony optymizm wyraża najlepiej jego najbardziej znane i ulubione powiedzenie – „To wspaniały dzień na hokej!”. Ta fraza stała się mottem i (w skróconej wersji) sloganem marketingowym drużyny z Pittsburgha. Można je znaleźć na ścianie szatni Pingwinów, nad jednym z wejść do Consol Energy Center, ale także w Kohl Center, gdzie swoje mecze rozgrywa drużyna uniwersytecka Borsuków. Mimo tego, że był trenerem Pingwinów jedynie niewiele ponad sezon, wpływ jaki „Bagder” Bob Johnson wywarł na klub Pittsburgh Penguins pozostaje ogromny po dziś dzień. Pamiętajmy zatem o człowieku który postawił jeden z fundamentów pod sławę naszej drużyny dziś, gdy będziemy oglądać mecz z Montreal Canadiens i zawsze, gdy drużyna w złoto-czarnych strojach wyjedzie na lód.
Zobacz także:
22.04.2012
Wells Fargo Center
5 : 1
Jedynie trzem drużynom w całej historii NHL udało się odwrócić losy serii z...
Logowanie do serwisu
| Poz. | Drużyna | Mecze | Punkty | Bramki |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Vancouver Canucks | 82 | 111 | 249 |
| 2 | St. Louis Blues | 82 | 109 | 210 |
| 3 | New York Rangers | 82 | 109 | 226 |
| 4 | Pittsburgh Penguins | 82 | 108 | 282 |
| 5 | Nashville Predators | 82 | 104 | 237 |
| 6 | Philadelphia Flyers | 82 | 103 | 164 |
| 7 | Boston Bruins | 82 | 102 | 269 |
| 8 | Detroit Red Wings | 82 | 102 | 248 |
| 9 | New Jersey Devils | 82 | 102 | 228 |
| 10 | Chicago Blackhawks | 82 | 101 | 248 |
| Poz. | Imię i nazwisko | Bramki | Asysty |
|---|---|---|---|
| 1 | Evgeni Malkin | 50 | 59 |
| 2 | James Neal | 40 | 41 |
| 3 | Chris Kunitz | 26 | 35 |
| 4 | Pascal Dupuis | 25 | 34 |
| 5 | Jordan Staal | 25 | 25 |
| 6 | Matt Cooke | 19 | 19 |
| 7 | Steve Sullivan | 17 | 31 |
| 8 | Tyler Kennedy | 11 | 22 |
| 9 | Kris Letang | 10 | 32 |
| 10 | Sidney Crosby | 8 | 29 |
Terminarz
| Gospodarze | Goście | Data |
|---|

Kontuzje
Paul Martin
Brak informacji
Shoutbox
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą korzystać z shoutboxa
Dawid: Wszyscy na czacie. Wbijaj www.chat.penguins.pl
Mefisto1986: jest ktoś ? :D
Eiro: seria zwycięstw, powrót Sida. Jeszcze tylko zdrowy Tanger i ruszamy z pełnym uzbrojeniem na PO :)
Clay: Info potwierdzone: Sid zagra w czwartek z rangers!
Crosby8771: Yo
slawekebi: Live Pens practice: http://www.nhl.com/
Dawid: Forum tymczasowo dostępne pod adresem: penguins.pl/forum
Dawid: Zaraz będzie dostępne... Małe problemy :)
Eiro: działa Wam forum?
Dawid: Już działa :)
xxin: no i jak raz chciałem wejśc na forum to akurat nie działa:P
Dawid: xxin zapraszamy do udzielania się na forum, a nie tylko na shoutboxie :)
xxin: #Pens have re-signed James Neal to a 6-year contract extension. Deal begins with the '12-13 season & runs thru '17-18
burza: Dostępna na stronie już pełna relacja z wczorajszego meczu.
aduu: W nastęnych dniach ma się pojawić bardziej precyzyjna informacja ile TK ma stopować. Czekają na więcej badań.
xxin: Kennedy has high ankle sprain. 4-6 weeks.
Dawid: Zapraszamy na chat!
Dawid: Po raz kolejny zapraszamy na forum - www.forum.penguins.pl wprowadziliśmy kilka zmian
Dawid: Zachęcamy do liczniejszego udziału na chacie podczas dzisiejszego meczu :)
burza: Przekonamy się prawdopodobnie już dzisiaj. ;)
aduu: Bylsma planuje wrzucić O'Reilly do linii z Sullivanem i Kennedy + do drugiego PP unit. Ciekawe co z tego wyjdzie :)
Dawid: No trudno... Jakoś nie możemy przekonać userów do aktywności na forum.
Marek: Czy ktoś jeszcze wchodzi na forum? Trudno tam cokolwiek zdziałać...
Dawid: Popatrzyłem teraz na program ESPN America i jestem mile zaskoczony :) Sporo meczów Pens - oba z Toronto live + retransmisje następnego dnia o 18:30 polskiego czasu, z Bostonem live w sobotę od 19...
aduu: tak, w necie można znaleźć streama :)
Eiro: takie głupie pytanie, jest gdzie pokazywane skills competition ? Niestety z tego, co widziałem, to na GC pokazywany jest tylko mecz gwiazd:)
Dawid: Właśnie jest :)
Eiro: niewiem, czy było :) Geno w drużynie Chary. Letang i Neal w drużynie Alfredssona.
Eiro: takie krotkie info: Ovca za Hit na Michalku został zawieszony na 3 mecze ;)
Eiro: szykuje się nam jubileusz. Jeśli Neal trafi do siatki Blues będzie to jego 100 trafienie w lidze ;) a jeśli chodzi o mecz to ładna sinusoida. Ważne, że kolejne 2 pkt wędrują na nasze konto.
Dawid: Brawo Pens ;)
Dawid: Zapraszamy od 18:30 na chat!
Dawid: Facebook dobiera losowo obrazki i widocznie dobrał button czeskiej strony Flyers, który jest pod buttonem.
burza: Dlaczego jak udostępniłem link do newsa z portalu to się obok pokazał banner Flyers? :/
Dawid: Aktualizacja działu ESPN America.
Dawid: Dodaliśmy kilka nowych funkcji do serwisu: archiwum shoutboxa oraz integracje z Facebookiem w newsach. Zapraszamy do klikania "Lubie to" :) Pomoże nam to w promocji strony.
burza: GEEEEEEEEEEEEENOOOOOOOOOOOO!
burza: Co się stało z naszym PP ja się pytam? :(
burza: Ale bramka Letanga!
Dawid: U mnie też z nockami ciężko. Przeważnie musze wstawać dosyć wcześnie ;/
Zawodnik miesiąca
Evgeni Małkin
- Bilans miesiąca:
- Bramki: 11
- Asysty: 13
- Punkty: 24
- Strzały: 78
Dnia: 2012-02-29 - 2012-03-31

















