Raport meczowy

Pełen terminarz
NHL

PPG Paints Arena

Pittsburgh Penguins
NHL
5:3
Final Score
Washington Capitals
NHL

M70.: PIT - WSH 5:3 - 1000 punktów Geno!

Penguins pokonali po raz trzeci w sezonie Washington Capitals, tym razem 5:3. Bramki zanotowali Crosby, McCann, Guentzel oraz Kessel. Dwie asysty zanotował Jewgienij Małkin co dało mu przebicie magicznej granicy 1000 punktów na taflach NHL. Gratulacje Geno!

Od początku spotkania w Pittsburghu panowała iście play-offowa atmosfera i iskrzyło pomiędzy zawodnikami. Gudbransson kilkukrotnie zdecydował przedstawić się Wilsonowi i ich pojedynek był tylko kwestią czasu.

Pens grali nieźle w pierwszej tercji spotkania, ale nie potrafili wykorzystać okazji podczas gry w przewadze. Gdy wydawało się, że pierwsza odsłona zakończy się remisem to w jej ostatnich sekundach Capitals na prowadzenie wyprowadził Vrana. 

Gdy w 31 minucie spotkania Vrana podwyższył prowadzenie Capitals na 2:0 był to ostatni dzwonek dla Pens aby ruszyć do ofensywy w tym spotkaniu. Pingwiny odpowiedziały na to wezwanie wyśmienicie i w dwie minuty zdobyły trzy bramki, tym samym wysuwając się na prowadzenie.

Wszystko zaczęło się w 32. minucie spotkania kiedy to McCann fantastycznie odzyskał gumę w tercji ataku i rozegrał idealną dwójkową akcję z Guentzelem. Jake zdobył swojego kolejnego gola, a Jared po raz kolejny pokazał się z bardzo dobrej strony.

Zaledwie minutę po bramce Guentzela był już remis. Schultz podał krążek do Crosby'ego lobem, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Holtbym, a golkiper Capitals jakby wystraszony najazdu Sida nic w tej sytuacji nie zrobił i Crosby pokonał go bez najmniejszych problemów.

Capitals złapali karę i w 35. minucie było już 3:2 dla Pens po szybko rozegranym zamku i kolejnej bramce Crosby'ego. W ten sposób po 40. minutach gry Pittsburgh prowadził już przewagą jednego gola.

Trzecia tercja to bardzo dobra gra ze strony Penguins, ale przede wszystkim Matta Murraya, który musiał zmierzyć się z lawiną strzałów gości. W sumie Caps oddali w tej tercji aż 17 celnych uderzeń.

W 52. minucie spotkania Pens zdobyli swoją kolejną bramkę w przewadze. Tym razem Kessel po podaniu Schultza wpakował gumę do siatki. Asystę przy tym golu zaliczył Małkin, dla którego był to punkt numer 1000 w NHL. W Pittsburghu zaczęto świętować ten milestone, wyświetlane były filmiki z gratulacjami od Fluery'ego, Kunitza czy Talbota czyli bliskich przyjaciół Geno, którzy grali w Pittsburghu.


Capitals zdołali jeszcze pod koniec spotkania zdobyć bramkę kontaktową, ale w 60 minucie McCann strzałem do pustej bramki rozstrzygnął losy tego meczu. Pens wygrywają 5:3, przerywają serię zwycięstw Capitals i wciąż liczą się w walce o czołowe miejsca w dywizji! 

Kolejne spotkanie Penguins rozegrają za dwa dni. Rywalem będzie Buffalo Sabres, a mecz odbędzie się na wyjeździe.

Pittsburgh Penguins  Washington Capitals 5:3 (0:1, 3:1, 2:1)

Bramki i asysty: 33. Guentzel (McCann), 34. Crosby (J. Schultz), 35. Crosby (Kessel, Malkin), 52. Kessel (J. Schultz, Malkin), 60. McCann – 20. J. Vrána (Bäckström, Oshie), 31. J. Vrána (Orlov, Oshie), 55. Carlson (Ovečkin, Bäckström)

Penguins: M. Murray (DeSmith) – Trotman, Dumoulin, J. Schultz, J. Johnson, Gudbranson, M. Pettersson – Guentzel, Crosby (C), McCann – Kessel, Malkin (A), Blueger – Hörnqvist, Bjugstad, Simon – G. Wilson, Cullen (A), Blandisi.

Capitals:  Holtby (Copley) – Carlson, Kempný, Niskanen, Orlov, Jensen, Orpik (A) – Oshie, Bäckström (A), Hagelin – T. Wilson, Kuzněcov, Ovečkin (C) – Connolly, Eller, J. Vrána – Boyd, Dowd, Burakovsky.