Raport meczowy

Pełen terminarz
NHL

CONSOL Energy Center

Pittsburgh Penguins
NHL
2:3
Final Score
Arizona Coyotes
NHL

M72.: PIT - PHX 2-3 Kolejna porażka we własnej hali

Drugi mecz w sezonie z Pheonix Coyotes i druga porażka. Pingwiny przegrywają w Consol Energy Center 2-3, po przeciętnym meczu. Bramki dla Pens zdobywali Jussi Jokinen i Taylor Pyatt.

Pierwsza tercja wtorkowego spotkania z Coyotes, była o wiele ciekawsza od większości z ostatnio weekendowych spotkań Pingwinów. Płynna gra z obu stron, mało przerw w grze i po dwie bramki dla każdej z drużyn. W szeregach Penguins negatywnie wyróżniał się Matt Niskanen, który znacznie przyczynił się do straty obu bramek. Żaden z zespołów nie osiągnął wyraźnej przewagi, jednak to goście z konferencji Zachodniej mieli lepsze okazje do zdobywania bramek. Pierwsi z trafienia cieszyli się gracze z Pheonix. Akcja zaczęła się od zmarnowania znakomitej okazji przez Jamesa Neala, który będąc sam przed bramkarzem strzelił wprost w niego. Natychmiast poszła akcje w drugą stronę. Krążek w rogu na rzecz Hanzala stracił Niskanen, podał do Mossa, a ten nie miał problemu z pokonaniem Fleury’ego. Odpowiedź Pingwinów przyszła dwie minuty później. Jussi Jokinen wykorzystał podanie od Neala i skierował krążek pod poprzeczkę podczas gry w przewadze. Bramka została uznana dopiero po analizie wideo, po 3 minutach. Przyjezdni odpowiedzieli tym samym. Karę odsiadywał Niskanen. Krążek przed bramkę wrzucił Doan, ten odbił się od naszego bramkarza i wylądował między jego nogami, jednak z dobitką zdążył Vermette i było 2-1. Pingwiny wyrównały stan meczu na 4 sekundy przed końcem tercji. Dobrą zmianę zagrał Pyatt, wywalczył gumę i odegrał do obrońców pod niebieską, strzał oddał Scuderi, a Pyatt znalazł się pod bramką gdzie zmienił tor lotu krążka i zaskoczył Greissa.

Przebieg drugiej części meczu nie był już tak atrakcyjny jak pierwszej. Tempo gry zdecydowanie siadło, a gra stała się szarpana i pełna niedokładności. W zasadzie jedynie dwie sytuacje z tych 20 minut są warte odnotowania. Pierwsza to znakomita sytuacja zmarnowana przez Adamsa, który mając położonego bramkarza uderzył nad poprzeczką. A druga na niekorzyść Penguins to bramka zdobyta przez Boedkera w 34 minucie. Karę za swój niepotrzebny faul odsiadywał Jokinen, goście wykorzystali swoją przewagę w ostatniej sekundzie. Błąd popełnił Brooks Oprik, który nie wybił krążka tuż pod bramką, ten przejął Boedker i strzałem z ostrego konta pokonał Flowera. Poza tym zespoły nie zaproponowały nam nic ciekawszego. W grze Penguins króluje chaos przy wyprowadzaniu akcji z własnej tercji, bardzo często gubimy się już przy pierwszym podaniu. Na szczęście dla podopiecznych Bylsmy goście nie wykorzystują sytuacji zaraz po przejęciu krążka.

Ostatnia tercja tego meczu również nie porywała. Mimo, że Pingwiny musiały gonić niekorzystny rezultat zagrożenia pod bramką Yotes nie było. Tak naprawdę na większe emocje trzeba było czekać do same j końcówki kiedy to wycofaliśmy bramkarza, a dogodne sytuacje zmarnowali Neal i Sidney Crosby. Możliwe, że udałoby się stworzyć jeszcze jakieś zagrożenie pod bramką przyjezdnych, jednak Neal złapał karę na 45 sekund przed końcem, co bardzo utrudniło zadanie.

O wiele bardziej Penguins odczuli stratę Małkina, niż Coyotes swojego podstawowego bramkarza Mike Smitha.

Skrót spotkania

Galeria ze spotkania

Pittsburgh Penguins - Pheonix Coyotes 2-3 (2:2, 0:1, 0:0)

Bramki i asysty: 12. Jokinen (Neal, Crosby), 20. Pyatt (Scuderi, Despres) - 10. Moss (Hanzal, McMillan), 15. Vermette (Doan, Boedker), 34. Boedker (Doan, Stone)

Pittsburgh Penguins: Fleury (Zatkoff) – Niskanen, Maatta, Orpik, Bortuzzo, Despres, Scuderi – Kunitz, Crosby, Stempniak – J. Jokinen, Sutter, Neal – Pyatt, Goc, Gibbons – Glass, Adams, Megna

Phoenix Coyotes: Greiss (Visentin) – Ekman-Larsson, Z. Michálek, Yandle, Morris, Summers, Stone – Erat, Hanzal, Vrbata – Klikhammer, Vermette, Boedker – McMillan, Ribeiro, Doan – Chipchura, Halpern, Moss

Sędziowali: Devorski, Herbert – Sharrers, Sericolo

Komentarze