M18.: PIT - PHI 1:2 - Udany rewanż Flyers
Philadelphia Flyers zrewanżowała się Pingwinom za porażkę sprzed kilkunastu dni na własnym lodzie i pokonała w Consoli podopiecznych Dana Bylsmy 2:1. Pingwiny po raz trzeci z rzędu notują fatalną skuteczność w ofensywie. Od ponad 180. minut gry nie potrafimy zdobyć bramki grając 5 na 5.
Pingwiny po raz kolejny spotkanie rozpoczęły od bardzo aktywnej gry w ataku. Pens oddawali masę strzałów, obijali słupki bramki Emery'ego, świetnych okazji nie wykorzystali także Kunitz i Małkin, a mimo tego bramki zdobyć się nie udało. Wynik spotkania udało się za to otworzyć Lotnikom. W 17. minucie spotkania Bortuzzo przegrał pojedynek przy bandzie obok bramki Fleury'ego z Simmondsem, który momentalnie podał gumę na środek do Schenna, a ten ładnym strzałem pokonał Fleury'ego.
Odpowiedź Penguins nastąpiła dopiero w 29. minucie spotkania podczas wykorzystanej gry w przewadze. Wówczas Małkin popisał się kapitalnym podaniem do Sida przed bramkę, który stuprocentowej sytuacji nie zmarnował i wpakował gumę do bramki Philadelphii. Jak później się okazało była to jedyna bramka Pingwinów w tym spotkaniu. Trzeci mecz z rzędu zdobywamy zaledwie jedno trafienie w meczu i za każdym razem jest to trafienie w liczebnej przewadze. Cieszy przyzwoita gra w PP, ale trzeba zacząć także strzelać bramki przy grze 5 na 5.
Flyers znaleźli się ponownie na prowadzeniu jeszcze przed końcem drugiej tercji także wykorzystując grę w przewadze. Voraczek huknął spod niebieskiej, guma odbiła się od słupka bramki Flowera i trafiła wprost na kij Schenna, który zaliczył swoje drugie trafienie tego wieczora.
W trzeciej tercji nie zdołaliśmy już odpowiedzieć na drugą bramkę Schenna, ba, Pingwiny w ostatniej odsłonie spotkania oddały zaledwie sześć strzałów na bramkę Emery'ego i nie były to żadne strzały mogące zagrozić Flyers. Tym samym odnosimy trzecią porażkę z rzędu. Pozostaje mieć nadzieję, że Bylsma zdecyduje się w końcu na jakieś zmiany w formacjach ofensywnych przed meczem z Predators.
Pittsburgh Penguins - Philadelphia Flyers 1:2 (0:1;1:1;0:0)
Bramki i asysty: 29. Crosby (Malkin, Jokinen) – 17. Brayden Schenn (Simmonds), 39. Brayden Schenn (Downie, Voraczek)
Penguins: Fleury (Zatkoff) – Letang, Orpik, Bortuzzo, Niskanen, Engelland, Maatta – Dupuis, Crosby, Kunitz – Bennett, Malkin, Jokinen – D'Agostini, Neal, Glass – Sutter, Vitale, Adams
Flyers: Emery (Mason) – Coburn, Timonen, Streit, Grossman, Gustafsson, L. Schenn – Voraczek, Giroux, Hartnell – Simmonds, Lecavalier, B. Schenn – Downie, Couturier, Read – Rosehill, Hall, Rinaldo
Sędziowali: St, Pierre, Watson – Racocot, Mach
Widzów: 18 656 (bilety wyprzedano).



Komentarze