21 stycznia / godz. 00:08 | Na stronie 149 osób | ISSN 2084-1485
Rejestracja

penguins.pl

Dawid Szewczyk 28.12.2017; 08:56 | źródło: n\a
obrazek_news

M38.: PIT - CBJ 5:4 SO - Comeback Penguins

Pittsburgh Penguins 5:4 Columbus Blue Jackets

Podopieczni Mike'a Sullivana pokonali po raz drugi w przeciągu nieco ponad tygodnia Columbus Blue Jackets 5:4 po serii rzutów karnych. Bramki dla Penguins zdobywali Sheary, Kessel, Małkin oraz Guentzel. 

Pingwiny w dzisiejszym spotkaniu musiały radzić sobie bez Krisa Letanga, który jest kontuzjowany i ma status day-to-day. Wielka strata dla Pens to nie była patrząc na tegoroczną formę Krisa. Dzięki temu do skład ponownie wskoczył Ian Cole.

Pierwsza tercja z pewnością nie była jednak idealna w wykonaniu Pens. Dwie łatwo stracone bramki i zjazd na przerwę z wynikiem 2:0. Wpierw Murraya pokonał Milano w 10. minucie spotkania, a pięć minut później kolejnego gola dla kurtek dołożył Jenner.

Pittsburgh zaczął lepiej grać dopiero w drugiej tercji spotkania. Po ładnym kontrataku i strzale z nadgarstka kontaktowe trafienie w 26. minucie spotkania zaliczył Sheary. To tchnęło nadzieję w szeregi naszego zespołu.

Nasza drużyna szukała swojej okazji na zdobycie wyrównującego trafienia, ale ostatecznie to Jackets ponownie wyszli na dwubramkowe prowadzenie. W 37. minucie Murray ponownie wyciągał gumę z siatki, tym razem po strzale Panarina. Rosjanin jest zabójczo skuteczny przeciwko Penguins, punktował w każdym z sześciu meczów rozegranym przeciwko Pens. 

Najbardziej emocjonująca okazała się trzecia tercja spotkania. Pingwiny pokazały w niej charakter i przypomniały o swoim dawnym obliczu. Wszystko zaczęło się od trafienia Kessela w 44. minucie spotkania podczas gry w przewadze, które dało Pens ponownie kontakt z rywalami.

Niestety w 50. minucie sędziowie fatalnie zachowali się nie odgwizdując oczywistych kar dla Blue Jackets, którzy równocześnie wyprowadzili kontratak i uderzenie Calverta dobił Panarin, dla którego było to drugie trafienie tego wieczora. Na 10. minut przed końcem spotkania Pens przegrywali ponownie dwoma bramkami.

W 55. minucie Pingwiny ponownie grały w przewadze i Bobrowskiego z najbliższej odległości zdołał pokonać Małkin. Pens ponownie tracili tylko jedną bramkę do rywala.

Bohaterem okazał się Jake Guentzel, który w 59. minucie meczu doprowadził do wyrównania po kapitalnej zespołowej akcji drugiej formacji ataku Pens. Małkin zostawił gumę za bramką dla Hornqvista, ten ją objechał i podał na dłuższy słupek do nadjeżdżającego Guentzela, a ten dopełnił formalności i pokonał Bobrowskiego. Najładniejsza bramka Pens w ostatnich tygodniach.

Pingwiny dogrywkę zagrały ostrożnie mając zapewne więcej straconych sił po szalonej trzeciej tercji i wiedząc, że przed tygodniem udało się pokonać Jackets w rzutach karnych. Podobnie było i tym razem. Dwa najazdy wykorzystane przez Małkina i Crosby'ego i Penguins mogli dopisać do swojego konta bardzo ważne dwa oczka.

W piątek Pingwiny czeka piekielnie istotny mecz z Carolina Hurricanes, którzy obecnie mają w tabeli tyle samo punktów  co Pens. Pingwiny muszą znaleźć teraz sposób na pokonanie Canes.

Pittsburgh Penguins Columbus Blue Jackets 5:4 SO (0:2, 1:1, 3:1 - 0:0)

Bramki i asysty: 26. Sheary (Rust, Sheahan), 44. Kessel (Hörnqvist, Malkin), 55. Malkin (Kessel, Crosby), 59. Guentzel (Hörnqvist, Malkin), karny. Malkin – 10. Milano (S. Jones, Nutivaara), 15. Jenner (Bjorkstrand, N. Foligno), 37. Panarin (Calvert, D. Savard), 50. Panarin (J. Anderson, Dubois) Samostatné nájezdy:

Penguins: M. Murray (Jarry) – Dumoulin, Hunwick, Määttä, Ruhwedel, Cole, Oleksiak – Sheary, Crosby, Hörnqvist – Guentzel, Malkin, Kessel – Hagelin, Sheahan, Rust – Kühnhackl, Rowney, Reaves.

Jackets: Bobrowski  (Korpisalo) – Nutivaara, S. Jones, J. Johnson, D. Savard, Harrington, G. Carlsson – Panarin, Dubois, J. Anderson – Jenner, N. Foligno, Bjorkstrand – Milano, Sedlák, Calvert – Motte, Schroeder, Hännikäinen.

» wróć do strony głównej Zobacz także

Komentarze (13)

comments powered by Disqus
więcej więcej