23 lipca / godz. 12:02 | Na stronie 215 osób | ISSN 2084-1485
Rejestracja

penguins.pl

Dawid Szewczyk 08.01.2018; 08:20 | źródło: n\a
obrazek_news

M44.: PIT - BOS 6:5 OT - Szalony mecz w Pittsburghu

Pittsburgh Penguins 6:5 Boston Bruins

Pingwiny po raz pierwszy od początku grudnia wygrały drugie spotkanie z rzędu. Pens pokonali na własnym lodzie po szalonym spotkaniu Boston Bruins 6:5 po dogrywce. Złotego gola w dogrywce zdobył Małkin. Prócz niego strzelali Oleksiak, Kessel, Letang i Sheahan. Pens wrócili na pozycję w tabeli dającej udział w play-offach.

Szybki powrót

Niewiele było w tym spotkaniu rzeczy idealnych. Pens pomimo porannych treningów, w których Cole trenował w top six defensorów zdecydowali się po raz kolejny odesłać Iana na trybuny i w składzie pojawił się Oleksiak. Kto wie czy po powrocie Dumoulina po kontuzji w dzisiejszym meczu nie przyszedł właśnie czas na transfer Cole'a.

Mecz z Bruins Penguins rozpoczęli fatalnie. Już pierwsze uderzenie gości wylądowało w bramce Penguins. Jarry dał się pokonać w 2. minucie spotkania przez Spoonera.

Pittsburgh zdołał jednak błyskawicznie wrócić do meczu. Już dwie minuty później mieliśmy remis po kapitalnym strzale Oleksiaka spod niebieskiej. To kolejna bramka Jamiego, który spisuje się jak na razie w Penguins fantastycznie. Kolejny udany transfer Rutherforda za grosze.

Pingwiny zdominowały drugą część pierwszej tercji spotkania aplikując rywalom dwie kolejne bramki. Wpierw w 12. minucie spotkania Penguins po raz kolejny wykorzystali grę w przewadze  Crosby podał zza bramki do Kessela, który precyzyjnym uderzeniem zdołał pokonać Raska.

Zaledwie dwie minuty później padła bramka numer trzy dla Penguins. Crosby wygrał wznowienie w tercji ataku, odegrał krążek pod niebieską do Letanga, a ten pozazdrościł gola Oleksiakowi i również pięknym strzałem spod linii niebieskiej pokonał golkipera gości. Po 1. tercji było 3:1 i wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku.

Dramatyczna tercja

Druga tercja w wykonaniu Penguins to jeden wielki dramat. Fatalnie w bramce zaczął spisywać się Jarry, który w 10 minut meczu puścił aż cztery bramki i z prowadzenia Pens nie zostało nic, ba Bruins mieli dwa gole przewagi. Koszmar rozpoczął się w 28. minucie meczu kiedy to Marchand zdobył kontaktowe trafienie zaraz po wygranym wznowieniu w tercji ataku przez Bruins. Zaledwie minutę później Acciari doprowadził do remisu. Pens nie mogli przestań kontynuować swojej fatalnej gry i kolejne trafienia Pastrnaka i Backesa uciszyły PPG Paints Arena.

W 38. minucie meczu po piątej bramce dla Bruins z bramki zjechał Jarry, którego zastąpił Murray i to był kolejny punkt zwrotny tego spotkania. Jeszcze w drugiej tercji kontaktowe trafienie podczas gry w przewadze zaliczył Małkin i do szatni Penguins zjeżdżali przegrywając 6:5, a więc wszystko było jeszcze możliwe.

Geno bohaterem

Cokolwiek powiedział swoim zawodnikom w szatni trener Sullivan — podziałało. Penguins zaczęli ponownie grać dobrze, zdominowali rywala oddając aż 17 celnych uderzeń w tej tercji przy tylko 6 rywala. W całych poprzednich dwóch tercjach Pens oddali 17 celnych strzałów. Determinacja była ogromna.

W 43. minucie meczu do remisu zdołał doprowadzić Sheahan, który przechwycił gumę od jednego z zawodników Bruins przed tercją ataku i po ładnej indywidualnej akcji zdobył gola.

Pens pracowali jak mogli aby losy tego spotkania rozstrzygnąć jeszcze w regulaminowym czasie gry, ale ostatecznie to się nie udało. Dogrywka padła jednak łupem Penguins. Duet Małkin  Kessel załatwił sprawę w 63. minucie po idealnie rozegranym kontrataku i było po meczu.

Kolejne spotkanie Pingwiny rozegrają dopiero w sobotę. Będzie to spotkanie z Detroit Red Wings, które rozpocznie się już o 19:00 czasu polskiego. W Krakowie spotykamy się na wspólnym oglądaniu tego spotkania, więcej informacji TUTAJ.

Pittsburgh Penguins  Boston Bruins 6:5 d. (3:1, 1:4, 1:0 - 1:0)

Bramki i asysty: 4. Oleksiak (Hunwick, Oleksiak), 12. Kessel (Crosby, Malkin), 14. Letang (Crosby), 40. Malkin (Crosby, Hörnqvist), 43. Sheahan, 63. Malkin (Kessel, Letang) – 2. Spooner (K. Miller, DeBrusk), 28. Marchand (Bergeron), 29. Acciari (Carlo, Marchand), 33. Pastrňák, 38. Backes (Chára, Heinen)

Penguins:  Jarry (M. Murray) – Letang (A), Dumoulin, J. Schultz, Hunwick, Määttä, Oleksiak – Simon, Crosby (C), Sprong – Hörnqvist, Malkin (A), Hagelin – Kessel, Guentzel, Sheary – Reaves, Sheahan, Kühnhackl.

Bruins: T. Rask (Chudobin) – McAvoy, Chára (C), Carlo, Krug, K. Miller, Grzelcyk – Pastrňák, Bergeron (A), Marchand – Spooner, Krejčí (A), DeBrusk – Backes, Riley Nash, Heinen – Acciari, Kuraly, Schaller.

» wróć do strony głównej Zobacz także

Komentarze (13)

comments powered by Disqus
więcej więcej