22 listopada / godz. 00:02 | Na stronie 61 osób | ISSN 2084-1485
Rejestracja

penguins.pl

Kamil Sudoł 12.11.2017; 08:38 | źródło: n\a
obrazek_news

M19.: PIT - NSH 4:5 SO - Porażka po karnych

Nashville Predators 5:4 Pittsburgh Penguins

Kolejna porażka na wyjeździe. Po zaciętym spotkaniu Pingwiny przegrywają po rzutach karnych z Nashville Predators 5:4. Bramki dla Pens zanotowali Kessel, Guentzel, Rust oraz Dumoulin. 

Dobre rokowania

Cel wizyty w Music City był jasny – wymazać z pamięci bolesną porażkę z Capitals. Dobre ku temu znaki miały miejsce już od pierwszych minut spotkania jednak Pingwiny nie potrafiły skutecznie zakończyć akcji pod bramką Rinne. Udało się to dopiero w 12 minucie, gdy Pens grali w osłabieniu. Szybką kontrę na bramkęzamienił Rust pokonując bramkarza Predators precyzyjnym strzałem przy bliższym słupku. 

Utrata prowadzenia 

Pingwiny rozpoczęły drugą tercje w najgorszy sposób jaki był możliwy.  Już w drugiej minucie wyrównującą bramkę strzelił Turris co było zarazem jego pierwszym trafieniem w barwach Predators.  Niecałe dwie minuty później Jarry osłabił swoją drużynę po nieprzepisowym zagraniu spowodowanym złej ocenie sytuacji na lodzie, a gola w przewadze zdobył Subban.

Pingwiny nie potrafiły otrząsnąć się po stracie prowadzenia i popełniając głupie przez co na ławce kar wylądował Letang. Tuż po wznowieniu wynik na 3:1 podwyższył Smith.

Na odpowiedź Pingwinów musieliśmy poczekać dopiero do 13 minuty. Dobre podanie Malkina wykorzystał Kessel, co dało fanom Pens nadzieję na odrodzenie ich drużyny w ostatniej odsłonie meczu.

Oko za oko

Modlitwy fanów zostały wysłuchane już dwie minuty po pierwszym wznowieniu trzeciej tercji. Świetne zagranie Schultza wykorzystał Guentzel, który stając sam na sam z Rinne umieścił krążek pod padami fińskiego golkipera.

Gospodarze nie dali za wygraną i szybko odzyskali prowadzenie w 5 minucie. Na listę strzelców wpisał się Jarnkrok, który najpierw ograł obronę Penguins a następnie strzałem z nadgarstka pokonał Jarrego.

Jednak emocje uległy natychmiastowej zmianie chwilę później. Dumoulin włączył się w akcję ofensywną pod bramką gospodarzy i otrzymując krążek od Shearyego wyrównał wynik na 4:4.

Pingwiny nadal borykały się z problemem swojego powerplaya, gdyż już od kilku spotkań ich skuteczność gry w przewadze jest bardzo niska.

Zwycięzcy nie wyłonił ani regulaminowy czas gry ani dogrywka, dlatego obydwie drużyny przystąpiły do rzutów karnych. Więcej zimnej krwi zachowali zawodnicy Predators trafiając dwie na trzy próby i to oni sięgnęli po zwycięstwo w tym spotkaniu.

Nashville Predators – Pittsburgh Penguins  5:4 SO (0:1, 3:1, 1:2 - 0:0)

Bramki i asysty: 23. Turris (Salomäki), 24. P. K. Subban (F. Forsberg, Arvidsson), 26. C. Smith (F. Forsberg, Johansen), 45. Järnkrok (Turris, C. Smith), kar. F. Forsberg – 12. Rust (Letang), 33. Kessel (Malkin, Letang), 43. Guentzel (J. Schultz), 48. Dumoulin (Sheary, Kessel)

Predators: Rinne (Saros) – Josi, Ekholm (A), Jemelin, P. K. Subban, Irwin, Y. Weber – F. Forsberg (A), Johansen, Arvidsson – Fiala, Turris (A), C. Smith – Salomäki, Järnkrok, Hartnell – C. McLeod, Sissons, Watson.

Penguins: Jarry (M. Murray) – Dumoulin, Letang (A), Määttä, Ruhwedel, Cole, J. Schultz – Guentzel, Crosby (C), Rust – Hagelin, Malkin (A), Kessel – Sheary, Sheahan, Hörnqvist – Kühnhackl, McKegg, Reaves.

» wróć do strony głównej Zobacz także

Komentarze (13)

comments powered by Disqus
więcej więcej