Dzisiaj jest 1 września / godz. 09:26 | Aktualnie na stronie przebywa 25 osób
ISSN 2084-1485

penguins.pl

Rejestracja
Dawid Szewczyk 27.02.2013; 09:07 | źródło: n\a
obrazek_news

Panthers - Penguins 6-4: Rewanż Panter

Florida Panthers 6:4 Pittsburgh Penguins

Florida Panthers zrewanżowała się Penguins za porażkę sprzed kilku dni w Consol Energy Center. Podopieczni Dana Bylsmy polegli w Sunrise (6:4). Ponownie nie udany powrót do bramki zaliczył Tomas Vokoun.

Miłe złego początki rozpoczęły się w 6. minucie spotkania kiedy to Pantery rozklepały Pingwiny podczas gry w przewadze. Vokoun kapitulował po raz pierwszy po strzale Kopeckiego. Pierwsza tercja była dosyć wyrównana pod względem gry obydwu zespołów. Z pewnością nie zapowiadała tego co wydarzyło się w drugiej odsłonie...

Druga tercja rozpoczęła się jednak dla nas wyśmienicie. Już w 51. sekundzie, Pingwiny po kontrataku wyrównały stan rywalizacji. Crosby podał do Neala, który spod bandy, dosyć lekkim, ale precyzyjnym strzałem z nadgarstka pokonał Clemmensena.

Potem jednak wydarzyło się coś o czym wolelibyśmy zapomnieć. Gospodarze zaaplikowali nam trzy bramki w niespełna sześć minut. Wpierw ponownie podczas przewagi trafił Kopecky. Cztery minuty później kolejne kary dla Pens i kolejne dwie bramki dla Panter w przewadze. Strzelali kolejno Campbell i Goc. Nasze PK we wczorajszym spotkaniu wyglądało fatalnie. 

Pens po straconych trzech bramkach wzięli się w garść i zrewanżowali się gospodarzom tym samym. Wielkie strzelanie rozpoczął Jeffrey, który podobnie jak Neal, strzałem z nadgarstka z okolic bandy, pokonał goalkipera Florydy. W 35. minucie odezwał się nasz człowiek od brudnej roboty - Paul Martin, który ostatnio punktuje niemiłosiernie. Neal podał do Martina na drugą, a ten ładnym strzałem z pierwszej zdobył dla nas trzecią bramkę. W ostatnich sekundach drugiej tercji wynik spotkania wyrównał Kunitz i w trzeciej tercji mogliśmy już myśleć o korzystnym końcowym rezultacie.

Lecz trzecia tercja niestety nie należała do nas. W 44. minucie Fleischmann z Smithsonem wyprowadzili kontratak, po którym guma ponownie wylądowała w siatce Vokouna. Wynik spotkania ustalił jeszcze strzałem do pustej bramki Kopecky, który tym samym zaliczył hattricka. 

Teraz czeka nas podróż do Caroliny gdzie spotkamy się z Jordanem Staalem.

Skrót spotkania

Galeria ze spotkania

Florida Panthers - Pittsburgh Penguins 6:4 (1:0;3:4;2:0)

Bramki: 14. Kopecky (Campbell, Kulikov), 24. Kopecky (Fleischmann, Campbell), 29. Campbell (Kulikov, Shore), 29. Goc (Kopecky, Fleischmann), 44. Fleischmann (Smithson), 59. Kopecky - 21. Neal (Crosby, Kunitz), 30. Jeffrey (Orpik, Bennett), 35. Martin (Neal), 40. Kunitz (Crosby)

» wróć do strony głównej Zobacz także

Komentarze (13)

comments powered by Disqus
więcej więcej